Ostatnia aktualizacja: 30 września 2026
Na blogu znajdziesz również linki afiliacyjne. Jeśli z nich skorzystasz, mogę otrzymać prowizję. Ty nie płacisz więcej.
Jak wygląda rozmowa z urzędnikiem imigracyjnym po przylocie do USA? O co może zapytać i co zrobić, jeśli nie mówisz dobrze po angielsku? Poniżej opisuję, jak wygląda kontrola po przylocie do Stanów Zjednoczonych i czego możesz spodziewać się podczas rozmowy z funkcjonariuszem.
Niezależnie od tego czy przyleciałeś do Nowego Jorku, Chicago Los Angeles czy innego miasta w USA, po wyjściu z samolotu musisz przejść kontrolę prowadzoną przez U.S. Customs and Border Protection, czyli CBP.
Co dzieje się po wyjściu z samolotu w USA?
Po wyjściu z samolotu kieruj się za oznaczeniami Arrivals, Passport Control albo Immigration. W zależności od lotniska i terminalu droga do kontroli może wyglądać inaczej. Moja rada jest prosta: podążaj za ludźmi. Pasażerowie przylatujący z zagranicy i tak są kierowani do kontroli granicznej, więc trudno się zgubić.
Kontrola paszportowa po przylocie do USA
Zrób zatem siusiu w samolocie, załatw wszelkie tego typu sprawy, żeby nie rozpraszać się fizjologią przed spotkaniem z urzędnikiem imigracyjnym. Aha, i nie myśl sobie, że skoro wchodząc do hali zobaczysz, że jest ze trzydzieści stanowisk do kontroli, to w miarę szybko pójdzie. Co z tego, że stanowisk jest trzydzieści, skoro urzędników w nich jest na przykład tylko pięciu. Przygotuj się więc, że postoisz w kolejce.
Rozmowa z amerykańskim urzędnikiem imigracyjnym odbywa się po angielsku
Przygotuj paszport. Rozmowa z urzędnikiem może być super sympatyczna, ale może też być bardzo oschła. Tu jest czynnik ludzki, zależy na kogo trafisz.
Jakich można spodziewać się pytań? Urzędnik może zapytać, jaki jest cel Twojego przyjazdu do Stanów Zjednoczonych, jak długo zamierzasz zostać, gdzie się zatrzymasz i co planujesz robić podczas pobytu. Jeden zada Ci kilka podstawowych pytań, inny może dopytywać bardziej szczegółowo.
Co jeśli nie mówisz po angielsku?
Jeśli słabo mówisz po angielsku, przygotuj sobie wcześniej kilka podstawowych informacji: cel podróży, długość pobytu, adres hotelu lub osoby, u której się zatrzymujesz, oraz planowany termin powrotu.
Dobrym rozwiązaniem jest zapisanie tych informacji po angielsku na kartce. Można ją wówczas po prostu podać urzędnikowi z informacją, po co przyleciałeś, na jak długo, gdzie będziesz mieszkać i kiedy wracasz do Polski.
Warto też znać kilka pytań, które mogą paść podczas kontroli:
What is the purpose of your trip? – Jaki jest cel Twojej podróży?
How long are you staying in the United States? – Jak długo zostajesz w USA?
Where are you staying? – Gdzie się zatrzymujesz?
When are you returning to Poland? – Kiedy wracasz do Polski?
Wbij sobie do głowy jedną istotną rzecz. Po hali, w której znajdują się karuzele albo nawet jeszcze na immigration, mogą spacerować pracownicy lotniska ze specjalnie szkolonymi psami. Czasem pracownik weźmie Cię na celownik zupełnie bez powodu i wtedy pies na jego sygnał zacznie Cię obwąchiwać, innym razem to sam pies może podejść do Ciebie, bo wyczuje, że coś masz.
Dlatego lecąc do Stanów Zjednoczonych, uważaj na jedzenie w bagażu
Nie oznacza to, że do USA nie wolno przywozić żadnego jedzenia. Trzeba jednak zgłosić przewożone produkty rolne i żywność, a wielu świeżych owoców, warzyw oraz produktów mięsnych nie wolno wwozić. Jeśli masz wątpliwości, zgłoś produkt i pozwól urzędnikowi zdecydować, czy możesz go wwieźć. Jeśli wszystko zadeklarujesz, nie grozi Ci kara tylko dlatego, że dany produkt okaże się niedozwolony.
Znam to z autopsji. Na terminalu w Londynie kupiliśmy dziecku do samolotu banany. Po przylocie do Waszyngtonu pies wyczuł, że coś mamy. Zostaliśmy skierowani na dodatkową kontrolę i sprawdzono nam wszystkie walizki z powodu jednego banana, który został po podróży. Dlatego przed wyjściem z samolotu sprawdź, czy w torbie nie został Ci owoc albo kanapka z podróży.
I na koniec kontrola celna w USA :
Po odebraniu walizek czeka Cię jeszcze kontrola celna. Jest ona wyrywkowa. Po prostu idziesz do wyjścia. Urzędnik może Cię wskazać. Dlatego nie wieź do USA kiełbasy, szynki ani innych produktów mięsnych. I nie zdziw się, że urzędnik zobaczywszy Twój polski paszport zapyta: Do you have kielbasa?
A jak już to wszystko odfajkujesz, to jesteś w Stanach Zjednoczonych. Procedura na lotnisku w USA zakończona. Witaj przygodo! Żeby jednak zwiedzać spokojnie i nie martwić się nieprzewidzianymi sprawami przeczytaj również:

Po wizycie w emigrejszyn jak dlugo sie czeka na zielonom Karte
Jestem mezatkom z amerkanem
dłużej niż na żółtom albo czerwonom 😀
Dzień dobry, czy opisaną procedurę również przechodzi się przy tranzycie?
Witam!!! W marcu 2019r wraz z żoną wylądowaliśmy na lotnisku w Los Angeles po bezpośrednim locie z Warszawy.Odprawa przebiegła szybko na automacie dzięki studentowi z Polski,który nam pomógł gdyż nie znamy z żoną angielskiego a w tym czasie automat nie obsługiwał naszego ojczystego języka.Na rozmowę z oficerem imigracyjnym syn przygotował nam gotowy opis o naszym celu podróży.Był mały problem przy odbiorze bagażu z karuzeli bo dla wnuczki przywieżliśmy polskie słodycze a Pani z pieskiem szybko znalazła się przy naszej walizce ale po otwarciu i sprawdzeniu co trwało może 3 minuty wszystko było OK i tak byliśmy już turystami na terenie… Czytaj więcej »
Witam, mam pytanie. Planuję podróż do Chicago, oczywiście po otwarciu granic. Chcę zabrać ze sobą kota, jak zawsze. Czy kot nie będzie stanowił problemu podczas rozmowy z urzędnikiem? Czy nie wyda mu się to podejrzane? Planuję jechać na 3 tygodnie, będę miała bilety w dwie strony i zabookowany hotel.
Byłem w NY w lutym. Lotnisko JFK, terminal 4. Najpierw „za tłumem” z samolotu (samolotów), przy wejściu do hali były osoby, które kierowały do kolejek: odprawa paszportowa lub automat. Mam jeszcze wizę, poszedłem do automatu (jest także po polsku!) właściwie bez kolejki. Skan wizy, jakiś mały wydruk i ok. 45 minut czekania do immigraton. Przy końcu kolejki pracownicy lotniska kierowali do poszczególnych okienek. Jak ktoś był razem (pary, rodziny) to podchodzili razem. A przy okienku pytanie czy pracuję i gdzie, jak długo mam zamiar zostać i czy byłem w Chinach w ciągu ostatnich dwóch tygodni (zbliżała się cała sytuacja koronowirusowa).… Czytaj więcej »
Dokładnie tak, nic strasznego 🙂
Ostatni raz byłem w USA w 2018 na JFK a poprzednio w Newark. Oczywiście kolejki były ale bez przesady… Na JFK w 30 minut po lądowaniu z walizką w ręku jechałem metrem na Manhattan. W Newark było to ok godziny. Ludzie na lotnisku też chcą szybko każdego odprawić i nikt na Polaków specjalnie nie czeka ani nie poluje… Jak się wie po co się przyjechało i o tym powie urzędnikowi to ja dwa razy miałem przyjemną rozmowę o tym co jeszcze mi radzi zobaczyć, tak po prostu 🙂 Automaty na JFK to mega ułatwienie, wg mnie to dzięki nim możliwe… Czytaj więcej »
We wrześniu poleciałem do Chicago. Naczytałem się bardzo wiele złego o odprawie na lotnisku O’hara. Kiepsko znając język angielski przygotowałem sobie na kartce najważniejsze informacje o które mógłbym być pytany……Moje przygotowania i obawy były bezpodstawne. Odprawa łącznie z wprowadzeniem swoich danych do systemu komputerowego trwała ok.5 minut.
Żadnych głupot czy utrudnień. Pracownik imigracyjny – kobieta-mówiła płynnie po Polsku. Zadała mi trzy proste pytania i wbiła pieczątkę do paszportu….Wszystko odbyło się szybko i profesjonalnie. Pozdrawiam wszystkich którzy jadą do USA., nie ma się czego obawiać!
Czy lepiej do urzędnika podejść z dziewczyna czy osobno ?
Jeśli lecicie razem to idźcie razem. To normalne i oni nic przeciwko nie mają jak znajomi czy rodzina idą razem.
Mam takie pytanie lecę z dziewczyna do nowego jorku . Czyli lepiej podejść z dzieczyna razem do urzędnika czy oddzielnie
Witam lecę z dzieczyna w lutym do nowego jorku czy lepiej żebyśmy razem z dziewczyna podeszli do urzędnika czy raczej oddzielnie
mam vise do USA wydaną w 2018. Aktualnie co do zasady wypelnia sie ESTA, ale posiadacze waznych wiz tego obowiązku nie mają. W ktorej takim razie kolejce do immigration officer powinienem stanąc po przylocie do USA – w kolejce dla obywateli krajów objętych programem Visa Vaiver czy na starych zasadach w kolejce dla „wizowców”?
Dzień dobry! Bardzo przydatny tekst. Co prawda leciałam już raz do USA do Nowego Jorku i powiem, że moja rozmowa z urzędnikiem na miejscu była krótka, bo zapytał się tylko czy to jest moja pierwsza wizyta w USA, urzędnik był bardzo miły 🙂 pamiętam, że mój bagaż jak poszłam go odebrać był już postawiony na ziemi i można było się kierować do wyjścia. Co do deklaracji, co prawda dostałam w samolocie aby ją wypełnić ale urzędnik jej ode mnie nie chciał. Jedynie co mnie zaskoczyło, to jak miałam przesiadkę w Amsterdamie i tam na lotnisku zostałam bardziej przepytana niż w… Czytaj więcej »
Dziękuję za info o tych maszynach w NY, lecę teraz sama i mam obawy. Choć bardziej o to, że kończy mi się wiza i paszport z początkiem przyszłego roku a lecę w październiku… niby Polacy nie mają tego okresu półroczności jednak jakoś martwi mnie ta rozmowa na lotnisku…
To jest standardowa procedura, nie ma się czym martwić.
Witam. Mam pytanie. Posiadam wizę do USA. Jednak wszystkie moje plany uległy zmianie. Chciałam jechać z mężem na wakacje który często wyjeżdża do USA do pracy i wraca. Tak napisałam we wniosku. Jakie były plany że do Los Angeles, że na tydzień że wakacje. Mąż jednak nie dostanie urlopu w pracy , a ja mając już wizę chętnie bym to wykorzystała. Oczywiście nie chce sama lecieć zwiedzać bo to było nasze wspólne marzenie. Więc mam sporo znajomych w Chicago i mam okazję ich odwiedzić. Ale co teraz będzie na odprawie celnej. Jak będę sama i w innym miejscu niż było… Czytaj więcej »
Wiza jest przyznawana na 10 lat. Każdy ma prawo zmienić zdanie co do kierunku podróży.Tak długo jak leci się w turystycznym celu, lub określonym w ramach wizy, nie ma zamiaru łamać prawa, to dla Amerykanów nie ma znaczenia, które z miast się wybierze.
witam. na jesieni chcemy razem z dziewczyna polecieć do z USA. zastanawiam się czy lepiej przejść całą kontrolę osobno czy razem. co prawda spotkania o vizy mieliśmy tego samego dnia ale z dwoch odzielnych aplikacji. i cały czas wszędzie mówiliśmy że lecimy sami. a jak to zrobić na lotnisku? nie chciałbym być nie wpuszczony do USA.
Cześć. Kiedy dokładnie lecicie jeśli można wiedzieć? Bo ja moze głupio to zabrzmi,ale też chcę się na jesieni wybrać, a sama mam stracha i pomyślałam,ze w parę osób byłoby raźniej. A jeszcze mój angielski jest na zasadzie „Kali pić, Kali jeść” więc tym bardziej masakra…
Witam 🙂
Trzy lata temu gdy składałam wniosek o wizę w Stanach przebywał mój brat i to właśnie jego „podawałam” we wniosku oraz przy rozmowie z konsulem. Niestety teraz sytuacja się zmieniła i w Stanach aktualnie przebywą moja ciocia i wujek( adres ten sam, tylko osoby inne) i tutaj właśnie jest moje pytanie. Czy z uwagi na taką zmianę będzie jakiś problem z wjazdem do USA ? 😀
Zaznaczam, że byłam już raz w Stanach 🙂
Witaj, nie wydaje mi się. Urzędnik może zapytać gdzie się zatrzymasz, to odpowiesz zgodnie z prawdą, że u rodziny i podasz adres, o który zapewne zostaniesz poproszona już na lotnisku w Polsce, przed wejściem do samolotu. Jeśli rodzina przebywa w USA legalnie, to nie widzę problemu żeby urzędnik piętrzył trudności.
Dziękuję bardzo za pomoc 🙂
Na zdrowie 😉
Witam! Mam małe pytanko związane z rozmową..W lipcu będe leciał do Stanów.
Na formularzu wizowym podałem planowaną długość pobytu na około (estimated) tydzień, to samo na rozmowie w konsulacie.
Teraz doszedłem do wniosku że dwa tygodnie to lepsza opcja, bo po porstu się bardziej opłaca. Bilety na samolot już Kupione.
Moją obawą jest to że urzędnik może mieć wąty co do długości wyjazdu bo jest inna niż była na formularzu (o tydzień). Czy moje obawy są uzasadnione czy raczej bezpodstawne? (będe mógł oczywiście na rozmowie pokazać bilety lotniczne)
Witam
Ja z kolei mam podobne obawy, bo wpisałem w formularzu wizowym 2 tygodnie, a odlecę dopiero po 17 dniach (akurat trafiłem na tańsze bilety). Rozumiem, że nie powinni się czepiać, skoro w przybliżeniu podałem. Tylko ciekawe, jak to potraktują przy następnym wjeździe (zakładając, że teraz wpuszczą mnie bez obaw)
Myślę, że nie ma się o co obawiać.
Jednak nie doceniamy, jak milo sie lata bez kontroli po calej UE. Juz sie odzwyczailam od tego typu kontroli…. troche meczace i stresujace… szczegolnie te kolejki. Ale czego sie nie robi dla bezpieczenstwa kraju 🙂
Witam, planuję podróż do USA, wiza już jest tylko problem z językiem który jest u mnie bardzo słaby a wręcz nijaki, jak może wyglądać moja sytuacja w rozmowie z urzędnikiem zaraz po wylądowaniu gdy np. nic nie zrozumiem po angielsku ?
Dzień dobry, proszę podać urzędnikowi kartkę, na której będzie napisane po angielsku, że nie mówisz dobrze po angielsku i na której znajdą się takie informacje jak : jaki jest cel przyjazdu do USA – np. zwiedzanie miasta, do którego się wybierasz, gdzie się zatrzymasz, czy hotel czy u rodziny, jak długo, czy już kiedyś byłeś w USA, czy masz powrotny bilet, czyli takie informacje, dzięki którym urzędnik będzie wiedział dlaczego przyleciałeś do USA. Dla urzędnika nie będzie to zaskoczenie, niektórzy pasażerowie bez znajomości języka radzą sobie w ten sposób. Pozdrawiam.
Witam,
za 3 tygodnie lecę do LA – pierwszy raz. Proszę mi powiedzieć czy zabierając 2-3 tabliczki czekolady, 2 paczki kawy i np. butelkę alkoholu – mam to wpisać na listę do deklaracji celnej?
Zgodnie z obowiązującym prawem należy wszystko wpisać do deklaracji, lecz to wcale nie oznacza dodatkowej kontroli.
Cześć 🙂 Jadę pierwszy raz do USA, na wymianę studencką na pół roku i nigdzie nie mogę doczytać jak wygląda wwożenie leków na receptę. Masz może jakieś doświadczenie w tym temacie?
zajrzyj do tego tekstu, do komentarzy, tam odpisywałam w tej sprawie już : https://amerykaija.pl/ubezpieczenie-zdrowotne-w-usa/
Przydatne porady 🙂 Choć przyznam, że ja radę, aby iść za innymi podróżnymi zastosowałam również na lotnisku w Rzymie. Co prawda to zupełnie inne formalności, miejsce etc ale dzięki tej opcji decydowanie mniejszy stres, że pójdziesz nie tam gdzie trzeba