Nazywam się Lidia Krawczuk i jestem autorką bloga Ameryka i ja.

W 2009 roku moje życie wywróciło się do góry nogami, ponieważ właśnie wtedy przeprowadziłam się do Stanów Zjednoczonych. Moim marzeniem był Nowy Jork, jednak znany wówczas tylko z obrazka Manhattan nie wchodził w grę i wylądowaliśmy (z mężem) w Waszyngtonie. Szybko polubiłam stolicę USA i dziś cieszę się, że zamieszkaliśmy właśnie tu.

W dawnych czasach, kiedy zastanawiałam się nad tym, co chcę w życiu robić rozmyślałam o germanistyce, architekturze i prawie. Fantazjowałam o pracy w NASA i kosmosie, lecz skończyłam socjologię. Już w trakcie studiów wiedziałam, że nie będzie ze mnie żaden socjolog, ponieważ na pierwszym roku zakochałam się w radiu. Radio to całe moje zawodowe życie. Do dziś. Uwielbiam radio, kocham podcasty, wywiady, rozmowy. Ale lubię też bardzo pisać, stąd zrodził się pomysł na bloga. Początki bloga sięgają 2010 roku. Pisałam go wówczas pod pseudonimem. Byłam po prostu Lee. Po kilku latach nastąpiła przerwa, która zbiegła się z narodzinami mojego syna. Wróciłam do pisania w maju 2017 roku i tym razem podpisuję się już własnym imieniem i nazwiskiem.

Kiedyś, mieszkając w Polsce miałam mało realne marzenie, chciałam zobaczyć na żywo start wahadłowca na Przylądku Canaveral. Udało mi się je spełnić i to dwukrotnie. W Ameryce odwiedziłam miejsca, o których nawet nie śniłam, nie sądziłam, że kiedykolwiek będzie mi to dane. Kiedy więc łowiłam ryby na Alasce, patrzyłam na siedzącego na drzewie niedźwiedzia w Aspen, stawałam na czerwonym dywanie w Hollywood czy patrzyłam jak prezydent Bush odsłania swój portret w Białym Domu, to myślałam sobie : hej, w życiu naprawdę nigdy nic nie wiadomo.

Stworzyłam tę stronę po to, by podzielić się moją Ameryką z Tobą. Mam nadzieję, że Ci się spodoba.