jak uczyć się angielskiego

O tym, że angielski przydaje się w życiu nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Powodem nie musi być wcale wycieczka do USA czy anglojęzycznego kraju, ale na pewno motywacji do nauki nabiera się podczas zagranicznych wyjazdów. Niestety nie da się wszczepić czipa, dzięki któremu zna się język natychmiast, bez konieczności uczenia się. Są jednak proste sposoby, dzięki którym można przeskoczyć na wyższy poziom, nie ślęcząc non stop nad książkami.

O przygotowanie listy ze wskazówkami, dzięki którym można poprawić angielski poprosiłam Beatę Topolską, trenera języka angielskiego. Beata doskonale wie, co uczącym się sprawia największy problem, co ich zniechęca, a co motywuje do nauki. Przygotowała więc specjalnie dla czytelników Ameryka i ja dziesięciopunktową listę z podpowiedziami.

 

Jak poprawić angielski? Przeczytaj tekst autorstwa Beaty Topolskiej :

 

Dni są coraz krótsze i aura nie rozpieszcza, ale jesień ma też na szczęście swoje dobre strony;) To moim zdaniem rewelacyjna pora na to, aby popracować trochę nad swoimi umiejętnościami językowymi. Jeżeli od pewnego czasu czujesz, że Twój angielski stoi w miejscu i nie wiesz, co zrobić, aby nieco go „odkurzyć” i przy okazji na nowo odnaleźć w sobie motywację do nauki, to mam dla Ciebie idealne rozwiązanie. Poniżej znajdziesz 10 wskazówek, dzięki którym nie tylko poprawisz rozumienie ze słuchu i wzbogacisz słownictwo, ale również nauczysz się systematyczności, a dobre praktyki przekujesz w nawyk. Pamiętaj tylko, że w przypadku nauki języków obcych – mniej znaczy więcej:)  Im bardziej regularny kontakt z angielskim, tym większa szansa na powodzenie – lepiej uczyć się krócej, a systematycznie, niż kilka godzin, ale tylko raz na jakiś czas. Gwarantuję, że po miesiącu zauważysz różnicę!

1. Słuchaj, słuchaj, słuchaj

Poprawa rozumienia ze słuchu to absolutna podstawa i pierwszy krok na drodze do lepszej komunikacji w języku angielskim. To przede wszystkim błędy w wymowie lub problemy ze zrozumieniem native speakera zakłócają swobodną rozmowę i powodują nieporozumienia. Możesz słuchać podcastów, anglojęzycznego radia lub ulubionego kanału na YT – ale postaraj się robić to codziennie. Nie masz kiedy? Skróć czas spędzany na fejsbuku o 10 minut – zyskasz czas potrzebny do odsłuchania np. jednego podcastu tej strony: https://podcastsinenglish.com/ Dla chcącego nic trudnego:)

2. Social media tylko po angielsku

Skoro już o fejsbuku mowa – po przeczytaniu tego zdania, natychmiast zmień w ustawieniach język na angielski. To samo zrób też w telefonie oraz na laptopie. Wiele czasowników potrzebnych nam na co dzień ukrywa się zupełnie niepotrzebnie pod polskimi odpowiednikami. Najwyższy czas je poznać!

3. Zainwestuj w Netflixa

Nie ma chyba przyjemniejszego i łatwiejszego sposobu na połączenie przyjemnego z pożytecznym, jak oglądanie ulubionych seriali w wersji oryginalnej.  Jeśli Twój poziom to mocne B2, to spokojnie możesz już sobie darować napisy. Uczniom średniozaawansowanym polecam oglądanie z napisami – oczywiście angielskimi, a początkującym – z polskimi. Wbrew pozorom oglądanie filmu z polskimi napisami również przyczynia się do poprawy naszych umiejętności – już od samego początku swojej przygody z angielskim osłuchujesz się z melodią języka, akcentami i wymową.

4. Masz pasję? Pasjonuj się po angielsku:)

Niezależnie od tego, czy interesujesz się gotowaniem, motoryzacją czy współczesnym baletem staraj się zgłębiać swoje hobby w języku angielskim. Nasz mózg najłatwiej przyswaja informacje, które faktycznie są dla nas istotne, dlatego najprościej będzie Ci zapamiętać wyrażenia związane z dziedziną, która kręci Cie najbardziej.

5. Korzystaj z aplikacji do nauki angielskiego

Większość z nas telefon komórkowy nosi zawsze przy sobie. Dlaczego więc tego nie wykorzystać do nauki języka angielskiego? Ściągnij jedną z wielu dostępnych na telefon aplikacji i staraj się jej używać w każdej wolnej chwili – w kolejce na poczcie, w autobusie czy poczekalni u lekarza. Z kilku minut dziennie zrobi się kilkadziesiąt tygodniowo, a to już całkiem nieźle jak na zabawę telefonem;)

6. Word of the day

Zaopatrz się w jedną z dziesiątek aplikacji udostępniających słówko dnia, lub polub podobną stroneęna Fejsbuku lub Instagramie. Jedno słówko dziennie, to aż 7 tygodniowo i 30 miesięcznie. A najlepsze jest to, że trafiają do Ciebie codziennie, a więc regularnie. Rób screeny z telefonu i buduj swój osobisty bank słówek w oddzielnym albumie na telefonie.Tylko nie zapominaj przeglądać go regularnie:)

7.  Powtarzaj na głos

Oglądasz coś po angielsku lub słuchacz podcastu? Co jakiś czas powtarzaj zasłyszane kwestie i imituj wymowę oraz intonację native speakerów. Takie gadanie do siebie może wydawać Ci się idiotyczne – zupełnie niesłusznie! W ten sposób uczysz się języka w sposób praktyczny, czyli faktycznie używając aparatu mowy do komunikacji. To niezwykle istotne, zwłaszcza jeśli nie masz możliwości porozmawiania po angielsku z nikim na co dzień. Bez wypowiadania słówek czy nawet konkretnych dźwięków na głos, nie zapoznasz się z nimi na tyle, aby używać swobodnie podczas rozmowy i kiedy przyjdzie co do czego  – możesz zapomnieć języka w gębie.

8. Czytaj jak najwięcej

Regularne czytanie po angielsku to rewelacyjny sposób na poszerzenie słownictwa – nie zapominaj więc o książkach. Już kilkanaście minut czytania każdego dnia może mieć zbawienny wpływ na twoje umiejętności, a z pewnością przyczyni się do tego, że coraz więcej będziesz rozumiał. Na początek polecam popularne readersy, czyli skrócone wersje znanych książek, dostosowane do konkretnego poziomu. Jeśli jesteś na poziomie zaawansowanym, to już najwyższa pora, aby zacząć czytać w oryginale! Pamiętaj tylko, ze język literacki różni się od tego, z którym masz do czynienia na co dzień, a więc przeczytanie książki od deski do deski to dużo większe wyzwanie niż przeczytanie artykułu w internecie. Nie zrażaj się więc, że zajmuje to trochę więcej czasu! Nie od razu Rzym zbudowano:)

Więcej propozycji, nie tylko książkowych znajdziesz w tym wpisie: Co i jak czytać po angielsku? (https://blog.beatatopolska.pl/jak-i-co-czytac-po-angielsku/)

9.  Co dwie głowy, to nie jedna

Znajdź kogoś, kto podobnie jak Ty chciałby odświeżyć swój angielski i motywujcie się nawzajem. Brzmi banalnie? Być może, ale bez praktyki słówka, których się uczysz wylecą z głowy szybciej niż myślisz, a więc warto pomyśleć o osobie, z którą mógłbyś od czasu do czasu poćwiczyć. Zawsze możesz też oczywiście zainwestować w regularne zajęcia z lektorem;)

10. Czytaj blogi językowe

Takie strony są nieocenionym źródłem materiałów do nauki i nierzadko również motywacyjnym kopniakiem w cztery litery. Polub kilka fan page’y na FB udostępniających ciekawe narzędzia, śledź ulubionych blogerów, a będziesz na bieżąco. Często dyskusje na takich stronach (np. Angielska Herbata) odbywają się po angielsku – wykorzystaj to! W dzisiejszych czasach angielski naprawdę jest na wyciagnięcie ręki – trzeba tylko chcieć:)

 

*******

ps. Tyle wskazówek Beaty Topolskiej. Podziel się swoimi patentami na doskonalenie angielskiego, bo na pewno je masz. Punkt numer 4, czyli „pasjonuj się po angielsku” jest świetną podpowiedzią. Pamiętam czasy, gdy mój angielski był na zupełnie innym poziomie niż dziś a jednak słownictwo związane z NASA i lotami wahadłowców na ISS miałam dobrze opanowane, ponieważ regularnie serfowałam po stronie Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Temat mnie bardzo interesował i wszystkiego nauczyłam się przy okazji. Chcąc rozumieć, musiałam siłą rzeczy tłumaczyć słówka, których nie znałam. Po jakimś czasie same mi się utrwaliły.

 

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.