Bryce Canyon w stanie Utah

Bryce Canyon, park narodowy w stanie Utah, był drugim po Zaporze Hoovera przystankiem w naszej podróży, która objęła tętniące życiem Las Vegas oraz – dla równowagi – parki na terenie Arizony oraz Utah. Droga z Vegas do Tropic, maleńkiej miejscowości w stanie Utah, w której mieliśmy zarezerwowany nocleg zajęła nam kilka godzin. Być może dotarlibyśmy szybciej, ale Pan X postanowił zatrzymać się po drodze, gdzieś w Arizonie przy Virgin River i polatać dronem. Niestety skończyło się na tym, że Spark stracił łączność ze sterownikiem. Teoretycznie powinien wrócić w tej sytuacji na miejsce. Ale nie wrócił. Próbowaliśmy go szukać, ponieważ Pan X go zlokalizował, ale praktycznie nie byliśmy w stanie do niego dotrzeć. Dron nie wylądował bowiem tam, gdzie rozpoczął swój lot (tak powinien zachować się według producenta). Usiadł gdzieś po drugiej stronie rzeki. Tak więc plan zrobienia masy filmów i zdjęć z góry w czasie urlopu, skończył się przy pierwszym locie.

To jedno z niewielu zdjęć, które udało się zrobić, zanim dron przepadł (zdjęcie pochodzi z aplikacji w telefonie).

 

DJI, producent urządzenia, który początkowo prosił o wszystkie dane lotu zapisane w aplikacji smartfona, którą Pan X nazywa czarną skrzynką ostatecznie poinformował, że nie będzie analizował materiału, ponieważ gwarancja Sparka skończyła się w czerwcu. Nie wiemy więc czy był to błąd pilota czy błąd maszyny. Dron przepadł i tyle go widzieliśmy. Pan X dzielnie walczył o odzyskanie swojego ukochanego gadżetu. Przeskoczył przez drut kolczasty, drąc sobie na tyłku spodnie, przeszedł rzekę Virgin (wody było po kolana) i zaczął szukać małego skubańca w tamtej okolicy, przyprawiając mnie o zawał serca. Na szczęście wycofał się dość szybko, dochodząc do wniosku, że mogą tam kręcić się jakieś węże. Spark siedział gdzieś w krzakach – tak wynikało z ostatniego zdjęcia jakie zapisało się w aplikacji. Ale weź przetrząśnij wszystkie krzaki, których była tam cała masa, i do których zwyczajnie nie można było dotrzeć.

Ostatnie zdjęcie, jakie zapisało się w aplikacji smartfona zrobione przez drona.

Pan X miał jeden powód do zadowolenia. Przed wyjazdem na wakacje wyczyścił kartę i usunął wszystkie zdjęcia zapisane bezpośrednio na urządzeniu. Były to zdjęcia typu : próby lotów w domu i inne ujęcia z głupimi minami wprost do drona.

Ostatnie zdjęcie samego Sparka. Zrobiłam je tuż przed tym, gdy Pan X wystartował.

 

Do Bryce Canyon w stanie Utah ruszyliśmy następnego dnia z samego rana, spędzając noc w bardzo wygodnym, drewnianym domku w miasteczku Tropic. W domku było wszystko, czego potrzeba, łącznie z klimatyzacją . Po drugiej stronie ulicy znajdowała się nawet restauracja, w której można było zjeść posiłek.

Bryce Canyon w stanie Utah

Bryce Canyon w stanie Utah

Dotarcie do Bryce Canyon z Tropic zajęło samochodem kilkanaście minut.

Bryce Canyon w stanie Utah

Wjeżdżając do jakiegokolwiek parku narodowego na terenie USA (national park) trzeba kupić bilet wstępu. Koszt wejściówki, która obowiązuje przez 7 dni (czyli można wjeżdżać i wyjeżdżać z parku swobodnie przez tydzień) kosztuje dla jednego pojazdu (nie osoby) 30 dolarów. Jednak bardzo opłacalnym rozwiązaniem jest kupienie całorocznego karnetu (annual pass), który kosztuje 80 dolarów i który upoważnia do wjazdu na teren wszystkich amerykańskich parków narodowych przez okrągły rok. Karnet można nabyć przy wjeździe do parku lub zamówić przez internet. Dla nas było to rozwiązanie oczywiste, ponieważ plan podróży zakładał odwiedzenie kilku parków w ciągu tygodnia.

Bryce Canyon w stanie Utah

Bryce Canyon jest przepiękny. National Park Service (instytucja sprawująca pieczę nad amerykańskimi parkami narodowymi) reklamuje go jako jedyne takie miejsca na ziemi. Choć dziwacznie ukształtowane na skutek erozji słupy skalne (po angielsku hoodoos) można zobaczyć na każdym kontynencie, jednak w Bryce Canyon znajduje się ich największa kolekcja na świecie.

Bryce Canyon w stanie Utah

Każdego roku położony w stanie Utah Bryce Canyon odwiedzają ponad dwa miliony gości. Najwięcej w okresie od marca do października. Po przekroczeniu wjazdu do parku i kupnie wejściówki, dostaje się mapę, na której zaznaczone są punkty widokowe a także szlaki do pieszych wędrówek.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Lidia Krawczuk (@amerykaija)


Bryce Canyon nie jest pojedynczym kanionem, lecz ciągiem swojego rodzaju naturalnych amfiteatrów ukształtowanych na krawędzi płaskowyżu i wypełnionych nieregularnymi iglicami skał nazywanymi hoodoos, które mają ceglany kolor. Hoodoo przypomina wyglądem trochę stalagmit, jednak jest o wiele wyższy, większy i nie ma ostrego zakończenia charakterystycznego dla stożka. Stojąc na krawędzi punktu widokowego widać kilkaset metrów poniżej niezliczoną ilość hoodoos, które w słońcu nabierają jeszcze bardziej intensywnego, ceglanego koloru. Do hoodoos można zejść.

Bryce Canyon w stanie Utah

Bryce Canyon w stanie Utah

Powierzchnia parku to ponad 145 kilometrów kwadratowych i spędziliśmy w nim jeden dzień. Wystarczyło, by objechać wszystkie punkty widokowe i spędzić trochę czasu na delektowaniu się krajobrazami. Jeśli ktoś planuje jednak piesze wycieczki, to musi sobie zarezerwować więcej czasu.

Bryce Canyon w stanie Utah

Przy wjeździe do parku mieści się visitor center z sklepem z pamiątkami oraz restauracją. Zjedliśmy w niej posiłek, ale mówiąc szczerze jedzenie było słabe. Być może popełniliśmy błąd, bo zdecydowaliśmy się na bufet, zamiast zamówić konkretne dania z karty. Bufetu nie polecam.

Bryce Canyon w stanie Utah

Co roku latem, w Bryce Canyon odbywa się 4-dniowy festiwal astronomiczny dla amatorów. Ze względu na położenie kanionu, z dala od miejskich świateł, miejskich zanieczyszczeń i wysokość nad poziomem morza, niebo nad Bryce Canyon jest ciemne i obsypane tysiącami gwiazd. Jeśli jesteś pasjonatem astronomii, to szukaj w internecie dokładnej daty festiwalu, która jest ruchoma. I pamiętaj, w parku zasięg jest tylko w niektórych punktach widokowych. Nie licz więc na swobodny dostęp do internetu. Nie zapominaj też o krytych butach. Sandały nie nadają się na tego typu eskapady. Nawet jeśli nie planujesz wędrówek szlakami, to kręcąc się przy punktach widokowych, też może Ci się nasypać do butów piasku i małych kamyków.

Bryce Canyon w stanie Utah

Bryce Canyon w stanie Utah

Wyjazd podczas, którego zobaczyliśmy Bryce Canyon obejmował również inne miejsca. Może więc zainteresują Cię również te teksty:

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.