sex and the city wycieczka

Kiedy napisałam pierwszą wersję tego postu w 2012 roku nawet nie sądziłam, że kiedyś do niego wrócę, by dopisać nowe treści i dać mu nowe życie. Wtedy jeszcze nikt nie mówił, że aktorki, które zagrały w Seksie w Wielkim Mieście nie utrzymują ze sobą prywatnie kontaktów oraz, że Kim Cattrall nienawidzi Sarah Jessici Parker. To była taka przyjaźń. Na ekranie. Dziś wychodzą na jaw brudy w postaci walki o to kto lepiej zarabiał, kto dostawał więcej uwagi, benefitów i profitów. Kim Cattrall przestała się hamować. Szkoda, że nie będzie trzeciej, kinowej wersji filmu. Po pierwsze dlatego, że Kim Cattrall oznajmiła definitywnie, iż w filmie nigdy więcej nie wystąpi, po drugie, Cynthia Nixon ogłosiła właśnie, że startuje w wyborach i będzie walczyć o fotel gubernatora Nowego Jorku.

Sex w Wielkim Mieście był moim ulubionym serialem. Nie oglądałam go wtedy, gdy zachwycał się nim cały świat. Wzięłam się za niego o wiele później, na kilka miesięcy przed wyjazdem do USA. Dwa miesiące po tym, jak zamieszkaliśmy w Ameryce, zobaczyłam na żywo Sarah Jessicę Parker i Kim Cattrall. Boże, co to było dla mnie za wydarzenie. To był wrzesień 2009 roku i na ulicach Nowego Jorku kręcono sceny do drugiej części kinowej wersji filmu. Zrobiłam nawet kilka fot. Kiedy więc po jakimś czasie dowiedziałam się, że po Manhattanie jeździ autobus wycieczkowy śladami Sexu w Wielkim Mieście wiedziałam, że muszę być w tym autobusie. Teraz postanowiłam przypomnieć tę wycieczkę oraz to, jak czatowaliśmy razem z Panem X, żeby zobaczyć aktorki, które dla mnie były kultowe, a o których on nigdy w życiu nie słyszał. To zaczynamy.

Wycieczka śladami Sex and the City
Ochrona torująca przejście, z tyłu idzie Sarah Jessica Parker
Wycieczka śladami Sex and the City
Aktorka w otoczeniu paparazzi i fanów.

Kogo zaciągnęłam do autokaru na wycieczkę śladami Sex and the City?

Oczywiście Pana X! Pan X nigdy nie oglądał tego serialu i mówiąc szczerze nie miał pojęcia w co się pakuje. Załamał się dość szybko. W zasadzie zanim jeszcze wsiedliśmy do autobusu. Zbiórkę wyznaczono przy 5 Alei, na wysokości hotelu Plaza. Kiedy dotarliśmy na miejsce, pojazdu jeszcze nie było, ale stała już długa kolejka osób gotowych na przygodę. Osoby to jednak dość ogólne określenie. Stały bowiem same babki (od nastolatek po dojrzałe kobiety).
– O … (tu padło brzydkie słowo)! Co ja tu robię?! – spytał lekko poirytowany Pan X.
Mogłam tylko udawać Greka. Było już bowiem za późno na cokolwiek. Zamówione, zapłacone więc jedziemy. W autobusie Pan X nieco się jednak rozchmurzył. Okazało się bowiem, że jest jeszcze jeden facio. Zapewne trafił tu w ten sam sposób co Pan X. Mogli więc wspólnie przewracać oczami i pukać się w czoło. Co z resztą robili z wielką ochotą.

Kiedy dziś z perspektywy czasu Pan X opowiada komuś o tej wycieczce, przedstawia to mniej więcej tak : „Jedziemy autobusem, przejeżdżamy koło kościoła a przewodniczka mówi: tu jakaś tam pani aktorka podrywała księdza. Wszyscy łup na lewo autokaru i pisk, bo przecież ona podrywała tu księdza!!!”. Zwróć uwagę na wyrażenie „pani aktorka”. Pan X nie jest nawet w stanie wymienić jej nazwiska ani choćby imienia postaci, którą grała (fanki wiedzą naturalnie, że chodzi o Kim Cattrall czyli filmową Samanthę). Dla Pana X to i tak wszystko jedno.

Trzy godziny jeździliśmy po Manhattanie i poznawaliśmy miejsca znane z serialu

A to restaurację, w której odbywało się przyjęcie przedślubne Carrie i Biga, a to sex shop, w którym bohaterki dokonywały zakupów, a to plac zabaw, na którym Miranda wywinęła orła przy okazji poznania nowej wybranki Steve’a czy wreszcie cukiernię, w której dziewczyny kupowały sobie słodkie babeczki (każdy został nawet poczęstowany tym zbyt słodkim ciastkiem).

Kumulacją była wizyta w barze i możliwość wypicia słynnego  koktajlu, który nazywa się Cosmopolitan, w skrócie Cosmo. Za koktajl trzeba było jednak wyłożyć dodatkowo 12 dolców. Cóż… Niemal każdy wykładał. Jednak Pan X, na znak protestu, że nie da się do końca zwariować, sobie nie kupił. Ale oczywiście upił mi trochę. Wycieczka śladami Sexu w Wielkim Mieście jest zdecydowanie dla dziewczyn.

Wycieczka śladami Sex and the City

Czatowanie na aktorki z Sex and the City – czyli jeszcze przed wycieczką

Dwa miesiące po przylocie do Ameryki Pan X i ja pojechaliśmy do Nowego Jorku. Wyczytałam bowiem w internecie, że na Manhattanie kręcą sceny do drugiej części kinowej wersji Sex and the City i po prostu chciałam to zobaczyć. Dość szybko miałam stuprocentową pewność, że dobrze trafiliśmy, ponieważ z jednej z przyczep wyszedł reżyser Michael Patrick King, którego znałam ze zdjęć a zaraz potem pojawiła się Patricia Field, która odpowiadała za stylizacje, i którą również znałam z fotografii. Wieść szybko rozniosła się po okolicy (było to na bocznej ulicy niedaleko hotelu Plaza) i na chodniku stało mnóstwo ludzi, fanów serialu a także gapiów. My też staliśmy. Trochę to trwało, ale w końcu zobaczyliśmy obie aktorki. Najpierw z jednej strony ulicy na drugą przeszła Kim Cattrall. Była w sukni ślubnej i welonie.

Wycieczka śladami Sex and the City Internet zwariował, ponieważ spekulowano, iż filmowa Samantha wyjdzie za mąż. Ale spacerek w sukni okazał się jedynie chwytem marketingowym. Aktorka nie wystąpiła w takim stroju w filmie i jak wiadomo nie stanęła na ślubnym kobiercu. Przemarsz Sarah Jessica Parker był jeszcze krótszy. Filmowa Carrie również przeszła na drugą stronę i zniknęła za olbrzymią bramą. I tyle ją widziałam.

Wycieczka śladami Sex and the City A już po wycieczce śladami Sex and the City zrobiliśmy sobie z Panem X sami spacer i na podstawie zdjęć dostępnych w sieci odnaleźliśmy kamienicę ze słynnymi schodami i drzwiami, z których w serialu tak często zbiegała Carrie. Mieszkanie w West Village było wystawione wówczas na sprzedaż. Czytałam w prasie, że lokal zmieniał właścicieli kilkukrotnie. Zapewne z powodu kręcących się non stop w pobliżu turystów.

Wycieczka śladami Sex and the City Wycieczka śladami serialu odbywa się po Manhattanie do dziś. I jeśli wybierasz do Nowego Jorku i masz na nią ochotę, to poszukaj oferty wpisując w wyszukiwarkę hasło : Sex and the City tour.

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.