Dziś pokażę Ci jak wygląda Rodeo Drive, ulica w Beverly Hills niedaleko Los Angeles, przy której znajdują się luksusowe butiki. Ulica liczy sobie nieco ponad 3 km i na pewno jej nazwa obiła Ci się o uszy, niewykluczone, że możesz sobie od razu przypomnieć jakiś film, w którym stanowiła tło dla scen z fabuły. Poniżej zobaczysz elegancką aleję wysadzaną palmami, która jednak nie jest wcale łatwym obiektem do fotografowania. Bo czy może być coś interesującego w ciągu sklepów, gdzie znane logo jednej marki jest większe od drugiego?

Proszę Cię, pamiętaj o jednym oglądając zdjęcia, filmy oraz czytając tekst. Ten fragment USA to nie jest wyznacznik Ameryki. Średni przychód gospodarstwa domowego w Beverly Hills wynosi 193 tysiące dolarów rocznie. Ale jedna piąta gospodarstw w Beverly Hills osiąga dochody na poziomie 661 tysięcy dolarów. Dla porównania średni dochód gospodarstwa domowego w USA to 56,5 tysiąca dolarów. Widzisz więc jak zamożny to region. Ogólnie rzecz biorąc Ameryka tak nie wygląda jak przy Rodeo Drive.

Rodeo Drive w Beverly Hills

Zakupy przy Rode Drive robią nieliczni, to ulica dla gwiazd oraz najbogatszych ludzi świata. Owszem, są turyści, lecz nie w takiej ilości jak przy 5 Alei w Nowym Jorku. Nie dlatego, że tutaj jest drożej niż na Manhattanie. Tutaj po prostu trudno dojechać z Los Angeles bez wypożyczenia samochodu lub kupna wycieczki.

Rodeo Drive w Beverly Hills

rodeo drive

Wizyta na Rodeo Drive a spacer po Piątej Alei

Po Manhattanie możesz sobie chodzić w dużej mierze na piechotę. Jeśli zechcesz, Piątą Aleją przejdziesz się kilka razy podczas pobytu w Nowym Jorku. Spacer po Rodeo Drive wymaga większego zachodu. Bez wypożyczonego samochodu nieźle się nagimnastykujesz żeby dotrzeć do Beverly Hills. Metro tu nie dojeżdża. Trzeba kombinować. Trochę metrem, trochę autobusem (nigdy nie jechałam, zawsze samochodem).

Inną opcją jest płatna wycieczka autobusowa. Jeśli planujesz taką, zwróć uwagę czy jest przewidziany przystanek i możliwość wysiadania. Nie wszystkie autobusy zatrzymują się bowiem na miejscu. Jeśli kupisz sobie typową wycieczkę do Beverly Hills, to ona koncentruje się w głównej mierze na pokazywaniu okolicy i domów zamożnych ludzi. Rodeo Drive jest elementem, lecz autobus po prostu przejeżdża obok tych wszystkich butików. Jeśli masz ochotę na spacer a może i zakupy, wybierz taką, która da Ci możliwość wyjścia z autokaru.

Porównując obie ulice trzeba zaznaczyć, że choć znajdują się przy nich luksusowe butiki, to mają zupełnie inny charakter. Przy 5 Alei w Nowym Jorku mieszczą się również budki z hot dogami, sklepy z tanimi pamiątkami, na chodnikach koczują bezdomni, pełno też ludzi sprzedających podrobione torebki tuż przy krawężniku. Na Rodeo Drive tego nie ma. Tu jest elegancko, luksusowo, spokojnie. Żadnych kubków za 5 dolarów, breloczków, hot dogów, pędzących taksówek i klaksonów.

Napis Beverly Hills niczym „Witamy na ogródkach działkowych”

Wjeżdżając do Beverly Hills zobaczysz mało wyrafinowany napis z nazwą miasta. Być może zrobisz sobie tam zdjęcie jak ja, lecz fota nie zwali Cię z nóg. Niewykluczone, że pomyślisz „to mi przypomina wzornictwo rodem z polskich ogródków działkowych z czasów PRL”. Myślę, że z napisem mogliby się bardziej postarać.

Butiki przy Rodeo Drive

Na pewno pamiętasz tę słynną scenę z filmu Pretty Woman, gdy Julia Roberts poszła wydać trochę pieniędzy na Rodeo Drive. Jej maniery oraz wyzywający styl sprawiły, że została wyproszona z jednego ze sklepów. Przypomnij sobie ten fragment i zobacz minę ekspedientki następnego dnia.

Choć przy Rode Drive są wszystkie luksusowe marki typu Chanel, Prada, Versace czy Gucci to nazwa najdroższego butiku na świecie zapewne nic Ci nie powie. Ten butik nazywa się House of Bijan i sprzedawane są w nim luksusowe ubrania dla mężczyzn. Kolorem firmowym House of Bijan jest żółty. W takim też kolorze są luksusowe auta właściciela parkujące przed wejściem do sklepu.

Rodeo Drive w Beverly Hills

Lecz w butiku, w którym znajdują się ubrania dla panów po kilkanaście tysięcy dolarów od sztuki ogólnie królują intensywne barwy. Skąd to wiem? Z filmu video. Nigdy nie byłam w środku. Po pierwsze na zakupy trzeba się tam umówić, po drugie to nie moja półka. Ale obejrzałam film na youtube i Tobie też polecam. Zobaczysz wnętrze, poznasz właściciela oraz przekonasz się co można kupić w najdroższym butiku świata w Beverly Hills. Film trwa 2,5 minuty.

Co można robić na Rodeo Drive poza zakupami?

Trzaskać fotki, spacerować, obserwować. Można posiedzieć na ławce. Można też odbić w boczne uliczki i zjeść posiłek, ponieważ w okolicy są restauracje. I tak, da się znaleźć też takie, w których ceny nie wbijają w podłogę. Ostatecznie jest też Starbucks.

Wskazówka przed wycieczką do Beverly Hills

Jeśli wybierzesz się samochodem do Beverly Hills i zechcesz pospacerować po Rode Drive, to zostaw auto w okolicy napisu informującego o wjeździe do miasta. Znajduje się tam niewielki park z rzeźbami. Jadąc od strony Hollywood parking będzie po prawej stronie. Przejdziesz pieszo kilkaset metrów, zrobisz sobie fotkę przy napisie i pójdziesz na Rodeo Drive, płacąc za parking kilka dolarów. Przy samej Rodeo Drive ciężko jest znaleźć wolne miejsce a za wjazd na parking piętrowy przyjdzie Ci zapłacić kilkadziesiąt dolarów. Pamiętaj, by w USA zawsze czytać tabliczki przy miejscach do parkowania. Jeśli nie zapoznasz się z informacją lub ją zlekceważysz, to odholują Ci samochód lub wlepią karę. Holowanie to w Ameryce dobrze prosperujący biznes. Nie daj się. 

beverly hills

A żeby jeszcze bardziej poczuć klimat Beverly Hills koniecznie przeczytaj tekst :

I jak Ci się podoba? Robi na Tobie wrażenie Rodeo Drive?

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Ameryka i ja (Lidia Krawczuk)Natalja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Natalja
Gość

Bardzo fajny artykuł, super, że napisalaś o tej ulicy. A pan Bijan mega pozytywny, widać, że prowadzi ten rodzinny biznes z pasją i miłością 😉