Discovery w Air and Space Museum w Waszyngtonie

by Ameryka i ja

To największa atrakcja Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie. Wahadłowiec Discovery, który w 2011 rok po raz ostatni poleciał w kosmos. Dla mnie to szczególny orbiter, ponieważ widziałam jak w kwietniu 2010 roku, startował z Przylądka Canaveral na Międzynarodową Stację Kosmiczną. To było w czasie Świąt Wielkanocnych, moich pierwszych w USA. Były to święta niezapomniane, bez jajek, ale za to z wahadłowcem. Nie zamieniłabym jednak tego widoku na żadne jajka świata, jakkolwiek by to zabrzmiało.

Dziś Discovery to jeden z najważniejszych eksponatów Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie.  Wahadłowiec stoi w tak zwanym kosmicznym hangarze Air and Space Museum Udvar-Hazy Center, które znajduje się przy lotnisku im. Dulles’a pod Waszyngtonem. Jeśli chcesz dojechać z centrum Waszyngtonu do Udvar-Hazy Center transportem publicznym, to tutaj znajdziesz wyjaśnienie jak. Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie ma dwie lokalizacje. Jedna znajduje się w samym centrum stolicy USA i w niej nie ma wahadłowca. Wahadłowiec stoi w  Udvar-Hazy Center. Oba muzea są darmowe. Lecz w Udvar-Hazy Center jest płatny parking, który kosztuje 15 dolarów.

Muzeum Lotnictwa i Kosmosu w Waszyngtonie długo zabiegało o wahadłowiec. To była zacięta walka w całych Stanach. Bo choć NASA postanowiła rozdać swoje trzy orbitery za darmo, to jednak trzeba było zapłacić za transport i przygotowanie statków kosmicznych do pełnienia roli eksponatów. A tu już koszty szły w grube miliony dolarów.

Po miesiącach walki o możliwość eksponowania go właśnie tutaj, Discovery dotarł do  Waszyngtonu. Niestety nie widziałam momentu, kiedy krążył nad stolicą na grzbiecie Boeinga 747, ponieważ byłam w tym czasie w Halifaksie. Widziałam za to odlot wahadłowca Enterprise (prototypu), który był kiedyś główną atrakcją Air and Space Museum. Teraz Enterprise jest maskotką Nowego Jorku.

Discovery z bliska? Cóż, wygląda na coś, co wiele przeszło. W porównaniu do modelu testowego Enterprise, który do tej pory stał w hangarze, prezentuje się jak przysłowiowy złom. Na Discovery’m widać ząb czasu. Prototyp był taki “nowiuśki”. Discovery jest bardzo “złachany”.

wahadłowiec Discovery
Tutaj możesz zobaczyć również :

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.

Sprawdź także

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Leesporothrix Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lee
Gość

też bym się pogapiła…

sporothrix
Gość

Krążył bardzo ładnie, miło nam było się na niego pogapić: http://miskidomleka.wordpress.com/2012/04/17/discovery-przylecial/