Nowa atrakcja Waszyngtonu

W skrócie mogę napisać z ręką na sercu : jeśli kiedykolwiek odwiedzisz stolicę USA, to na ten deptak nad Potomakiem a ściślej mówiąc nad Kanałem Waszyngtońskim trzeba zajrzeć koniecznie. Pan X i ja wybraliśmy się w ten weekend nad rzekę, żeby zobaczyć jak wygląda nowa atrakcja Waszyngtonu, czyli District Wharf. Są tutaj restauracje, sklepy, sala koncertowa The Anthem, alejki spacerowe i piękny widok na Potomac z cumującymi jachtami. Do tego możliwość wypożyczania rowerów wodnych, kajaków i sprzętu wodnego.  

Nowa atrakcja Waszyngtonu
Nowa atrakcja Waszyngtonu

District Wharf, nowa atrakcja Waszyngtonu

to po prostu w tej chwili najgorętsze miejsce w stolicy USA, otwarte oficjalnie w ostatni weekend. Kiedy pojechaliśmy nad przystań w sobotę, musieliśmy zawrócić ponieważ było tyle ludzi i aut, że nie dało rady nigdzie zaparkować, także w dalszej okolicy. Następnego dnia wybraliśmy się na rowerach. Rowerzystów też była cała masa, kiedy dojechaliśmy nad przystań, nie znaleźliśmy miejsca do przypięcia rowerów. Musieliśmy poszukać kolejnych stojaków.
Zagospodarowanie terenu spacerowego ze wszystkimi atrakcjami nad rzeką to gigantyczny projekt, oszacowany na 2,5 miliarda dolarów. Nie wszystko jest jeszcze ukończone, witryny niektórych sklepów i restauracji przykryte są reklamami z informacją kiedy nastąpi otwarcie.
Nowa atrakcja Waszyngtonu

Palenisko na zdjęciu poniżej jest zdecydowanie na za jakiś czas. W Waszyngtonie wciąż dobrze ponad 20 stopni Celsjusza w ciągu dnia. Ale w chłodne jesienne i zimowe wieczory miło będzie się tu ogrzać. Niektórym upał nie przeszkadzał w robieni rozgrzewki przed zimowym sezonem.

Nowa atrakcja Waszyngtonu

Również tutaj (zdjęcie poniżej) przyjemnie będzie posiedzieć jak już się zrobi zimno.

Wszystkie szczegółowe informacje dotyczące District Wharf znajdują się tutaj.