bekon boczek

Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, zwłaszcza w czasach, gdy modny jest weganizm. Lecz amerykański bekon jest najlepszy na świecie. Możesz powątpiewać, ale tak jest. Kiedyś na słowo : boczek robiło mi się słabo. Celowo piszę boczek, nie bekon. Nie przypominam sobie bowiem, żeby przed moim wyjazdem do USA (w 2009 roku) ludzie w Polsce posługiwali się powszechnie słowem bekon. W Polsce był boczek i pewnie nadal jest – poniżej napiszę dlaczego (prawdopodobnie) boczek, nie bekon.

Amerykanie kochają bekon i w tym tekście przytoczę Ci kilka faktów i ciekawostek związanych z bekonem. Boczek, o przepraszam bekon, zajmuje na amerykańskim stole miejsce szczególne i jest przede wszystkim królem śniadania. Ale nie tylko. Lecz po kolei.

Bekon, kilka faktów

 

  • Według danych, które znalazłam na amerykańskich stronach internetowych przeciętny Amerykanin pochłania rocznie około 8 kg bekonu! Trudno mi ręczyć za te dane, ponieważ nie dokopałam się do oficjalnego źródła stojącego za tym wskaźnikiem. Wszędzie natomiast powtarza się ta sama liczba : 18 funtów czyli jakieś 8 kg.

 

  • Amerykański bekon robi się oczywiście z wieprzowiny i jest to „pork belly”. Oznacza to tyle, że amerykański bekon pochodzi z brzucha świni. Pochylając się nad tematem amerykańskiego bekonu, dowiedziałam się, że cały świat robi bekon z bocznych i tylnych kawałków wieprzowiny a Amerykanie i Kanadyjczycy z podbrzusza. Być może dlatego w Polsce to boczek, nie bekon.

 

  • Bekon w USA jest sprzedawany w paczkach i jest pokrojony. Jeśli odwiedzisz amerykański sklep spożywczy, to oferta będzie wyglądała mniej więcej tak, jak na zdjęciu poniżej. Nie jest to cała chłodnia z bekonem. To fragment. Muszę przyznać uczciwie przy okazji, że robienie takich zdjęć sprawia mi trochę kłopot. Fotografuję różne rzeczy w sklepach, żeby Ci pokazać na blogu, Facebooku i Instagramie. Zastanawiam się jednak czasem, czy ochrona, która to wszystko ogląda na monitorach, nie weźmie mnie kiedyś w obroty. Dlatego fotki w sklepie robię rach ciach.

 

bekon obczek

Ile kosztuje bekon?

Cena za opakowanie, w którym znajduje się od 20 do 35 dag, czyli kilka lub kilkanaście plastrów bekonu, waha się od 5 do 10 dolarów. Wszystko zależy od wagi i producenta. 

Paczkowany bekon jest wędzony i solony (albo słodzony). I tu trzeba uważać. Ponieważ często zdarza się (niestety), że z pozoru chudy bekon, okazuje się tłusty jak diabli. Niestety producenci pakują plastry do opakowania tak, że trudno czasem orzec, czy pod czerwoną warstwą mięsa jest sam tłuszcz, czy kolejne, czerwone paski.

Pamiętaj, że amerykański bekon bywa słodki. Dlatego kupując go, trzeba zwracać uwagę na opakowanie i sprawdzać, czy nie jest dodany cukier. Nie lubię słodkiego bekonu. Dla mnie to nieporozumienie. Ale Amerykanie to Amerykanie. Niektórzy polewają bekon… syropem klonowym.

Jak się je bekon w USA?

Bynajmniej nie na surowo. Znam takich (w Polsce), którzy jedzą surowy boczek. Amerykanie albo pieką bekon w piekarniku lub smażą na patelni. Trzeba tu zaznaczyć, że go nie kroją (chyba, że to jakiś przepis na danie z dodatkiem bekonu). Jeśli nie, to do piekarnika lub na patelnię idą całe plastry. Po pieczeniu lub smażeniu bekon kładzie się na papierowym ręczniku i osusza z tłuszczu. I uwierz mi, że pięknie wypieczone albo wysmażone w ten sposób plastry amerykańskiego bekonu, to niebo w gębie.

Jedną z najdziwniejszych rzeczy, jaką zobaczyłam w USA w nawiązaniu do bekonu, było pieczenie go w … mikrofalówce. Amerykanin, który mi to pokazał, wyłożył najpierw mikrofalówkę papierowym ręcznikiem. Przykrył nim też plastry bekonu.
-Nie chcesz potem tego sprzątać- rzekł.
Nastawił urządzenie na kilka minut. Po wyjęciu z mikrofali osuszył bekon dodatkowo czystymi, papierowymi ręcznikami. Smakowało świetnie. Lecz sama nigdy nie piekłam bekonu w mikrofalówce.

 

W czym i gdzie spodziewać się bekonu w USA?

Od razu ciśnie mi się na usta : wszędzie. I oczywiście byłaby to przesada, gdybym tak napisała. Ale uwierz mi, wachlarz możliwości jest duży. Ale z pewnością zobaczysz go :

  • W podgrzewaczu, w hotelowej restauracji. Taki bekon na śniadanie dla Amerykanina to ideał. Jeśli do tego będą smażone jajka albo ziemniaki to Amerykanin jest w niebie.
  • W sałatce. Dużo zieleniny, chrupiących warzyw a wszystko posypane wypieczonym i pokruszonym na kawałki bekonem. Jasne, że nikt Ci nie dosypie bekonu na siłę. Po prostu w karcie znajdziesz sałatkę z dodatkiem bekonu.
  • W hamburgerach. To będzie dodatek do kotleta i wszystkiego, co znajduje się w bułce.
  • Pizza z bekonem? Nie ma problemu.
  • Kanapka z bekonem? Proszę bardzo.

Ale powyższe przykłady to taki standard, nic wielkiego.  Szukając w internecie przepisów na dania z wykorzystaniem bekonu znalazłam receptury na:

  • Bacon pumpkin pie, czyli ciasto dyniowe z dodatkiem bekonu
  • Spiced bacon sugar cookies, czyli słodkie ciasteczka o smaku bekonu
  • Bacon walnut rum balls, czyli kulki rumowe z dodatkiem bekonu
  • Bacon chocolate caramel bar, batonik czekoladowo-karmelowo-bekonowy
  • Bacon garlic pumpkin seeds, nasiona dyni uprażone z bekonem

Jak widzisz, ograniczeniem może być tutaj wyłącznie wyobraźnia. A jeśli zamarzy Ci się świeczka o zapachu bekonu, albo odświeżacz powietrza lub gumy do żucia o smaku bekonu, to w USA zrealizujesz swoje pragnienie.

bekon boczek

Moje popisowe danie : makaron z bekonem

Powiem nieskromnie. Ten makaron wymiata i to moja inwencja twórcza. Jeśli masz ochotę spróbować, to kup następujące produkty :

  1. dowolny makaron
  2. bekon/boczek
  3. pomidorki koktajlowe
  4. brokuł
  5. liście szpinaku
  6. czosnek
  7. świeża bazylia
  8. natka pietruszki
  9. parmezan
  10. sól, pieprz, mieszkanka ziołowa

Wykonanie :

Pokrojone brokuły wrzucamy do wrzątku z dodatkiem soli na 3 minuty (nie gotujemy). Gotujemy makaron zgodnie z wytycznymi z opakowania. Podsmażany pokrojony bekon, wytapiamy tłuszcz i go wylewamy. Przygotowujemy 2-3 ząbki czosnku i kilka listków bazylii. Kroimy na pół pomidorki koktajlowe, posypujemy solą i pieprzem.

Na patelnię z bekonem wlewamy porządny chlust oliwy z oliwek, dodajemy wyciśnięty czosnek oraz makaron. Posypujemy mieszanką ulubionych ziół, solą, pieprzem. Chwilę podsmażamy. Dodajemy liście szpinaku, lecz nie smażymy. Kładziemy brokuły, pomidory, posypujemy bazylią, pietruszką i parmezanem. Gotowe.

Jeśli zainteresował Cię temat bekonu, to polecam Ci również tekst, w którym napisałam o amerykańskich stekach :

ps. Szukając danych statystycznych na temat bekonu trafiłam na stronę kanadyjskiego producenta bekonu (Maple Leaf Food). Firma ta zrobiła kilka lat temu badania. Na pytanie : Co wybierasz, bekon czy sex, 43 procent badanych wybrało bekon.

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Ameryka i ja (Lidia Krawczuk)Ann Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ann
Gość
Ann

w Polsce w Burger King od niedawna są dostepne lody solony karmel z kawałkami bekonu, jeszcze nie jadłam ale zacgeca mnie to polaczenie, sa takie w USA?