– Czy nazwisko panu pomaga?
– No tak, zwłaszcza gdy dzwonię do restauracji żeby zarezerwować stolik.
– I co? Jak ludzie reagują, gdy pan się przedstawia?
– No zaraz mówią „O pan Trump!!!” i natychmiast znajduje się dla mnie miejsce.

Jakiś czas temu Donald Trump wystąpił w programie Oprah Winfrey. Rzecz w tym, że nie był to TEN Donald, tylko człowiek, który nazywa się identycznie i nie był bogaty. Po chwili na scenę wkroczył jednak prawdziwy Donald (miliarder ale wtedy nie był jeszcze prezydentem)  i panowie uścisnęli sobie dłonie. Donald miliarder zadeklarował wówczas dla swojego imiennika jakiś prezent, ale nie pamiętam co to dokładnie było.

Teraz myślę sobie, że człowiek, któremu kiedyś tak bardzo pomagało słynne imię i nazwisko dziś może mieć zupełnie inne doświadczenia w czasie rezerwowania stolika w restauracji. Ale wracając do tamtego programu. Donald Trump (obecny prezydent USA) zaprezentował się wówczas z całą  rodziną. Z żoną nr 3, czyli Melanią Trump oraz dziećmi ze wszystkich małżeństw. Oprah Winfrey, która kiedyś pewnie była dobrą znajomą Donalda, pokazała go jako fajnego gościa, który nie boi się żadnej pracy. Widzowie mogli więc obejrzeć nakręcony wcześniej film, na którym widać było jak Donald miliarder zamienia się rolami ze swoimi pracownikami. Raz szorował więc łazienkę w pokoju hotelowym, innym razem był lokajem a jeszcze innym robił za człowieka od wyprowadzania psów.

Jak wiadomo w Nowym Jorku, przy 5 Alei znajduje się Trump Tower. Jeśli kiedykolwiek zdarzy się Wam być na Manhattanie, wchodźcie do wieżowca Trumpa śmiało (jeśli tylko macie ochotę). Można do niego zaglądać nadal, mimo, iż Donald Trump został prezydentem USA. Oczywiście zaostrzono środki bezpieczeństwa i obowiązuje kontrola. W budynku znajdują się między innymi restauracja, Starbucks oraz darmowa toaleta.
Z zewnątrz Trump Tower jest dla mnie OK, ale w środku, chciałoby się powiedzieć „O My God!”. Te błyszczące ściany pokryte jakimś materiałem imitującym miedź i w ogóle estetyka wnętrza pozostawiają naprawdę wiele do życzenia. Dość to tandetne. Wierzcie na słowo – na zdjęciach wygląda to lepiej niż w rzeczywistości.

Na wyższe kondygnacje (dla turystów) prowadzą długie, ruchome schody. Zdarzyło się nam z Panem X pojechać tymi schodami do końca. No cóż, mówiąc szczerze nie ma po co – chyba, że ktoś lubi takie przejażdżki. Kiedyś przy wejściu, na parterze znajdował się sklepik z towarem sygnowanym nazwiskiem miliardera. Były krawaty, zegarki, czapki z daszkiem, koszulki, tego typu drobiazgi. Osobną kolekcję stanowiły błyskotki „zaprojektowane” przez żonę Trumpa, Melanię. Były to głównie zegarki w wersji „na bogato”. Dziś już tego nie ma. Ale pozostały zdjęcia, które zrobiłam w dawnych czasach.

Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku
Trump Tower liczy sobie 202 metry i ma 58 pięter.
Trump Tower w Nowym Jorku

Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku

Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku

Trump Tower w Nowym Jorku
Trump Tower w Nowym Jorku
Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku
Trump Tower w Nowym Jorku
Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku Apartament Donalda Trumpa w Nowym Jorku

Tekst został zaktualizowany w grudniu 2017.

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.