To mój kolejny raz w Hollywood i kolejny w tzw. oscarowym tygodniu. Coś w tym jest, że nigdy nie jest tak samo jak za pierwszym razem. Jasne, że jestem podekscytowana, fantastycznie …
-
-
-Jak się masz? -Dobrze dziękuje. Jak pan się ma? -Dobrze, dzięki. Skąd jesteś? -Z Polski. -Oooo, to strasznie daleka podróż! Stoimy w rejonie Pentagonu, tuż przy tablicy upamiętagniającej ludzi, którzy zginęli …
-
W radiu grają świąteczne piosenki w stylu Christmas Eve czy Christmas Time, Pan X siedzi za kółkiem a ja obok z laptopem na kolanach. Jest wieczór a my podobnie jak wielu …
-
W Ameryce żadne mi nie smakują. Chce mi się zwykłych, śmietankowych. Niestety lody Algida na patyku, które lubię najbardziej na świecie, nie podbijają amerykańskiego rynku. W telewizji nie hula reklama z …
-
Kiedy zainteresuje mnie jakaś historia, zapadam się w nią bez reszty. Czytam wszystko co się da. Niestety bywa tak, że zajeżdżam temat jak ulubioną piosenkę, której w pewnym momencie nie mogę …
-
– Nigdy nie zrozumiem fenomenu niektórych amerykańskich „biznesów” – rzekł Pan X, kiedy siadaliśmy w słynnej kawiarni przy 60 ulicy na Manhattanie, która nazywa się Serendipity. Zanim zajęliśmy miejsca, pan którego …
-
-Zapomniałem, że w tej kwestii zachowujesz się jak typowy Polak – rzekł ojciec Amerykanin do swojej sześcioletniej córki, pół Polki, pół Amerykanki. Siedzieliśmy przy stole, to była pora późnego lunchu. Dziewczynka …
-
Po imprezach z okazji Halloween wszyscy poszli dziś do pracy, nie na cmentarz. Tu nie obchodzi się Wszystkich Świętych. To nie znaczy, że nie pamięta się o ludziach, którzy odeszli. Pamięta. …
-
Trzeba zrobić dziurę w stole – rzekł ostatnio Pan X i udał się do kuchni. Normalnie, pobiegłabym sprawdzić czy nie poszedł po piłę mechaniczną i czy nie zacznie rozpruwać mebli, ale …
-
Zawsze wydawało mi się, że napiwek to gratyfikacja dla kelnera czy kelnerki za miłą obsługę, uśmiech i podanie dobrego jedzenia. Ale przede wszystkim wydawało mi się, że napiwek jest DOBROWOLNY a …
