Jeśli chcesz poczuć klimat Bożego Narodzenia po amerykańsku, zobaczyć, co kryje się za takimi słowami jak rozmach, kreatywność i wielkie budżety, poleć w grudniu do Nowego Jorku.
Nie ma w USA drugiego miasta, w którym znajdziesz tyle świątecznych dekoracji i w którym tak łatwo udziela się świąteczne podekscytowanie. Nie mam tu na myśli duchowego wymiaru świąt. Chodzi o światła, wystawy, muzykę, dekoracje, tłumy i całe to grudniowe szaleństwo.
Jeśli masz możliwość i wahasz się, czy warto polecieć w grudniu do Nowego Jorku, odpowiadam od razu: warto.
Kiedy najlepiej polecieć do Nowego Jorku w grudniu?
Jeśli chcesz zobaczyć Nowy Jork w pełnej świątecznej odsłonie, najlepiej zaplanować wyjazd po zapaleniu światełek na choince przy Rockefeller Center, co tradycyjnie odbywa się na początku grudnia. Wtedy działają już jarmarki i lodowiska, witryny domów towarowych są udekorowane, a świąteczny sezon trwa w najlepsze.
Można oczywiście przyjechać wcześniej, pod koniec listopada, ale warto wtedy sprawdzić kalendarz konkretnych atrakcji — nie wszystkie dekoracje i wydarzenia startują tego samego dnia.
Trzeba też przygotować się na tłumy i wysokie ceny noclegów. Grudzień jest jednym z najbardziej popularnych okresów na wizytę w Nowym Jorku i tego właściwie nie da się ominąć. Im bliżej Bożego Narodzenia i Nowego Roku, tym robi się jeszcze bardziej intensywnie.
Gdzie nocować w Nowym Jorku w grudniu?
Wiele miejsc opisanych poniżej znajduje się w Midtown, dlatego przy krótkim pobycie możliwość dojścia do nich pieszo jest ogromną zaletą.
Jeśli budżet na to pozwala, szukałabym noclegu na Manhattanie, w rejonie Midtown, Bryant Park czy Rockefeller Center. Wieczorem możesz wtedy wyjść z hotelu i praktycznie od razu znaleźć się w środku świątecznego Nowego Jorku.
Ale grudniowe ceny na Manhattanie potrafią być absurdalne.
Dlatego warto sprawdzić również noclegi poza Manhattanem, ale z dobrym dojazdem. Sama mam sprawdzony hotel po drugiej stronie Hudsonu — Sheraton Lincoln Harbor — z którego roztacza się fantastyczny widok na Manhattan. Opisałam go osobno na blogu.
[Sprawdzony hotel z widokiem na Manhattan – moja rekomendacja]
A teraz moje 10 powodów, dla których warto zobaczyć Nowy Jork w okresie świątecznym.

1. Odlotowe dekoracje w oknach wystawowych domów towarowych
Od wielu lat domy towarowe na Manhattanie prowadzą nieformalną rywalizację o to, kto zrobi najlepsze świąteczne ekspozycje.
Za pomocą dekoracji, ruchomych elementów i światła opowiadane są całe historie. Co roku scenografie są inne.
Warto zobaczyć przede wszystkim witryny Saks Fifth Avenue, Macy’s przy Herald Square, Bergdorf Goodman i Bloomingdale’s. Barney’s, który znajdował się na tej liście w pierwszej wersji mojego tekstu, już nie istnieje — nowojorskie sklepy tej sieci zamknięto w 2020 roku.
Piękne dekoracje znajdziesz również w mniejszych sklepach i butikach. Spacer Piątą Aleją w tym okresie jest atrakcją samą w sobie.

2. Świetlno-muzyczne show na fasadzie Saks Fifth Avenue
To z pewnością największa atrakcja w całym Nowym Jorku w okresie świątecznym. Saks Fifth Avenue ma fenomenalne dekoracje w oknach wystawowych, jednak żadna aranżacja, żadne gadżety na całym Manhattanie nie mogą równać się z tym, co dzieje się na fasadzie Saksa o zmroku.
Pokazy (bezpłatne oczywiście) odbywają się co kilka minut, więc można oglądać je wiele razy. Ja czasem mam ciary, czasem łza mi się w oku zakręci. To jest po prostu przepiękne widowisko.

3. Choinka przy Rockefeller Plaza
Włączenie lampek na najsłynniejszej choince na Manhattanie odbywa się z wielką pompą, jest to impreza z udziałem największych amerykańskich gwiazd, którą transmituje się na żywo w telewizji i internecie. Uczestniczyłam kilka razy w tej ceremonii i jeśli masz szalony pomysł żeby być w Nowym Jorku w tym dniu, to pamiętaj, że będą gigantyczne tłumy. Ale na bank nastroisz się świątecznie, udzieli Ci się euforia, choć oczywiście ktoś Cię na pewno nadepnie i szturchnie.

4. Christmas Show w Radio City Hall
Myślę, że już Cię trochę przekonałam, że warto polecieć w grudniu do Nowego Jorku. Jeśli jesteś na tak i możesz wydać dodatkowo około stu dolarów, to rezerwuj sobie jak najszybciej bilet na słynne przedstawienie muzyczno-taneczne w Radio City Hall. 90-minutowe show nazywa się Christmas Spectacular, zostało wystawione w pierwszej wersji w 1933 roku i jest pokazywane od listopada do początku stycznia. Na scenie występuje zespół składający się z kilkudziesięciu tancerek, które śpiewają, tańczą i odgrywają świąteczne scenki okraszone humorem. Show jest szalenie popularne i przed wejściem do teatru muzycznego Radio City Hall są zawsze w tym okresie wielkie kolejki. Obejrzenie tego przedstawienia należy bowiem do tradycji w Nowym Jorku. Tradycją jest też spacer po Manhattanie i oglądanie dekoracji w oknach wystawowych.

5. Jazda na łyżwach na Manhattanie
Jeździsz na łyżwach? Ostatni raz były na Twoich nogach sto lat temu? W Nowym Jorku możesz zaszaleć. Trzy najbardziej znane lodowiska to Rockefeller Center, Wollman Rink w Central Parku oraz Bryant Park. Dziś nie polegałabym jednak na tym, że po prostu przyjdziesz i „odstoisz swoje”. Rezerwacje na określoną godzinę mają znacznie większe znaczenie niż kilka lat temu. Ale na pewno zapamiętasz tę jazdę do końca życia.

6. Winter Village w Bryant Park
To jedno z moich ulubionych miejsc w świątecznym Nowym Jorku. Winter Village to nie tylko lodowisko. Są tu również Holiday Shops ze stoiskami z prezentami i ozdobami oraz miejsca, w których można coś zjeść albo napić się czegoś ciepłego.
W sezonie 2026 Holiday Shops mają działać od 28 października 2026 do 3 stycznia 2027, natomiast lodowisko i The Lodge pozostaną otwarte dłużej — do końca lutego.
Nawet jeśli nie chcesz jeździć na łyżwach ani nic kupować, po prostu idź i zobacz. Są tam stoliki pod gołym niebem, więc możesz sobie po prostu posiedzieć przy gorącej herbacie, kawie czy zupie.

7. Bombki giganty przy 6 Alei
Ogromne, czerwone bombki ustawione na kaskadowej, płaskiej fontannie przy 6 Alei to najczęściej fotografowana dekoracja przy tej ulicy w sezonie świątecznym. Pierwszy raz zobaczyłam te bombki w 2009 roku i od tamtej pory widuję je co roku. Kiedy pewnego razu umieściłam ich zdjęcie na fanpage Ameryka i ja na Facebooku odezwali się ludzie, którzy mieszkają w Nowym Jorku po 25 lat i pisali, że bombki pojawiają się w tym miejscu od co najmniej ćwierć wieku. Zapewne nie są to te same egzemplarze. Ale dekoracja na stałe wpisała się w świąteczny klimat Manhattanu i jeśli Ty wybierzesz się do NYC w sezonie świątecznym, to też musisz ją zobaczyć.
Znajdziesz ją przy 1251 Avenue of the Americas, niedaleko Radio City Music Hall i Rockefeller Center. Warto więc zobaczyć bombki przy okazji spaceru po tej części Midtown.

8. Grand Central Holiday Fair
Grand Central Terminal to dworzec kolejowy w sercu Manhattanu, który jest również wielką atrakcją architektoniczną. Tutaj znajduje się także mnóstwo sklepów, stoisk i tutaj w sezonie świątecznym odbywa się kiermasz świąteczny. Tu jest ciepło, bo terminal jest przecież zadaszony, więc zaglądając tu uciekniesz trochę od chłodu. W grudniu w Nowym Jorku jest zazwyczaj bardzo zimno. Zajrzyj koniecznie, nawet jeśli nie masz w planach zakupów. Warto zobaczyć przy okazji sam dworzec.
W 2026 roku kiermasz zaplanowano od 9 listopada do 24 grudnia.

9. Fotka z Mikołajem
Jak szaleć, to szaleć. W niektórych domach towarowych w sezonie świątecznym non stop dyżurują Mikołaje (np. w Macy’s), z którymi można sobie strzelić fotkę. Nie, zdjęcia nie są za darmo. Ale jeśli marzy Ci się taka pamiątka z wycieczki do Nowego Jorku w sezonie świątecznym, to idź na całość. Spodziewaj się jednak, że odstoisz swoje w kolejce. Chętnych do zdjęć jest cała masa ludzi. I nie są to tylko dzieci. (Nie, nie robi się zdjęć z porcelanowym Mikołajem, to fotka służąca do ilustracji punktu nr 9).

10. Zdjęcia, które robią się same i promocje w sklepach
Jeśli uznasz, że warto polecieć w grudniu do Nowego Jorku, to ja Ci mówię : zdjęcia zrobią Ci się na Manhattanie same. Jeśli masz smartfona, to niczym się nie przejmuj. Wystawy są tak dobrze oświetlone i światło tak dobrane, że po prostu cyk i wychodzi. Na Manhattanie wieczorami jest tyle światła i smartfony tak dobrze spisują się w tych warunkach, że wszystko pięknie Ci wyjdzie. A w sklepach jest tyle promocji, okazji i wyprzedaży, że z pewnością trafisz coś w dobrej cenie.
Czy warto polecieć do Nowego Jorku w grudniu?
Moim zdaniem zdecydowanie tak.
Nie jest to najlepszy termin dla kogoś, kto nie znosi tłumów albo chce zobaczyć Nowy Jork jak najtaniej. Ale jeśli chcesz choć raz zobaczyć Manhattan w pełnym świątecznym wydaniu, trudno znaleźć lepszy moment.

NYC w grudniu wyglada naprawde magicznie!
W NYC zawsze dzieje się coś ciekawego, jest powód by odwiedzić to miasto. Jednak wydaje mi się, że najlepszy czas to późna wiosna. Przede wszystkim dlatego, że dzień jest bardzo długi i jest sporo czasu na spacerowanie po ulicach.
No i proszę, zupełnie niespodziewanie nastroiłam się świątecznie 😀 Trochę wcześnie, ale co tam…
Piękne zdjęcia i pewnie zabawa też przednia, choć te tłumy nie dla mnie. Znam te miejsca z wiosennego Nowego Jorku, więc jak zamknę oczy to dam się ponieść fantazji 🙂 Specjalnie na pewno nie, ale jak tylko los jeszcze raz rzuci mnie w tamte strony to nie odmówię sobie takiej frajdy.
Ja tu jeszcze na blogu będą nastrajać świątecznie 🙂 Poważnie mówiąc, to naprawdę sezon świąteczny na Manhattanie jest po prostu niesamowity.
Nie mogę sobie nawet tego wyobrazić, choć fantazję mam 😉 Spędziłam raz święta w Stanach i rzeczywiście atmosfera, wystroje i cała ta otoczka nie mają sobie chyba nigdzie równych. W Carlsbad, małej mieścinie w Nowym Meksyku, miałam nieodparte wrażenie jak bym była w bajce: wzdłuż rzeki Pecos wszystkie domy były tak udekorowane, że przyprawiały o zawrót głowy. A przed niektórymi znajdowała się informacja, na jaką częstotliwość należy nastawić radio w swoim aucie aby móc wraz z muzyką oglądać iluminacyjną prezentację. Coś fantastycznego 🙂
Z niecierpliwością będę czekać na świąteczne nastrajanie 🙂
Tak, rzeczywiście, pod Waszyngtonem też jest taki dom, że nastawia się częstotliwość i ogląda się z muzyką 🙂 Jak to zobaczyłam pierwszy raz to nie byłam pewna czy to naprawdę się dzieje… 🙂
Teraz to narobiłaś, siedzę i gapię się na te zdjęcia i świat mi się zachciało i zachciało mi się to wszystko zobaczyć 🙂 tam musi być jak w bajce 🙂 znam to tylko z telewizji i dlatego uwielbiam „Kevin sam w Nowym Jorku” 🙂
Dlatego ja Ci dziś serwuję te fotki żebyś mogła zaplanować grudniowy, rodzinny wyjazd do Nowego Jorku 🙂
Tak się też domyśliłam 🙂 kusisz mnie jednym słowem, bardzo byśmy chcieli ale mam y juz w styczniu wyjazd i kasę zbieramy na niego 🙂 a potem są nastane i następne juz jakiś czas temu zaplanowane 🙂