Przez ponad sto lat pod Pomnikiem Lincolna istniało miejsce niedostępne dla turystów. Kilka metrów pod marmurową posadzką kryje się las betonowych kolumn podtrzymujących jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych. Teraz ta przestrzeń otworzyła się dla zwiedzających. Jeszcze przed oficjalnym otwarciem odwiedziłam podziemia Lincoln Memorial, żeby sprawdzić, czy to tylko ciekawostka dla miłośników historii, czy atrakcja, którą naprawdę warto dopisać do planu zwiedzania Waszyngtonu.
Większość osób odwiedzających Waszyngton zna Pomnik Lincolna. Monument z charakterystyczną siedzącą postacią 16. prezydenta Stanów Zjednoczonych od ponad wieku jest jednym z najważniejszych symboli amerykańskiej historii i obowiązkowym punktem każdej wycieczki po stolicy USA.
Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że pod całą konstrukcją znajduje się ogromna przestrzeń techniczna. To właśnie ona przez ponad sto lat pozostawała niedostępna dla zwiedzających.

Czym jest Lincoln Memorial Undercroft?
Dziś mieści się tam Lincoln Memorial Undercroft – nowa przestrzeń muzealna i edukacyjna, która opowiada historię budowy pomnika i pokazuje jego imponującą konstrukcję oraz przypomina wydarzenia, które sprawiły, że Lincoln Memorial stał się czymś znacznie więcej niż tylko zabytkiem.
To pierwsza tak duża zmiana w sposobie zwiedzania tego miejsca od dziesięcioleci.
Jak wygląda zwiedzanie?
Wejście do Lincoln Memorial Undercroft kryje się po prawej stronie monumentalnej budowli. Największe wrażenie zrobiła na mnie sama przestrzeń. Zdjęcia nie oddają jej skali. Betonowe kolumny mają po kilkanaście metrów wysokości i podtrzymują cały ważący tysiące ton monument.
Kolejne zaskoczenie to nowoczesna forma ekspozycji. Krótki film, animacje i projekcje wyświetlane bezpośrednio na kolumnach. Dzięki nim historia budowy Pomnika Lincolna staje się znacznie bardziej przystępna, nawet dla osób, które nie interesują się architekturą czy historią Stanów Zjednoczonych. To rozwiązanie bardzo mi się spodobało. Multimedia nie dominują nad miejscem, ale dobrze je uzupełniają.
Na spokojne obejrzenie całej ekspozycji warto przeznaczyć około godziny, maksymalnie półtorej. Nie jest to muzeum, w którym spędza się pół dnia, ale zdecydowanie nie warto przejść przez nie w pośpiechu.
Co najbardziej zrobiło na mnie wrażenie?
Zdecydowanie wysokość tej przestrzeni. Spodziewałam się raczej niskich pomieszczeń technicznych, tymczasem znalazłam się w ogromnym wnętrzu łączącym nowoczesność z przeszłością. Zastosowanie szklanej ściany, przez którą widać te wielkie, betonowe kolumny to genialny zabieg.

Podobało mi się również to, że projektanci nie próbowali stworzyć efektownego muzeum za wszelką cenę. Największą atrakcją pozostaje sama konstrukcja budowli. Multimedia oraz wystawy dotyczące budowy jedynie pomagają zrozumieć, co oglądamy. To nowoczesna ekspozycja, ale nieprzekombinowana.
Co można zobaczyć w podziemiach Pomnika Lincolna?
Twórcy ekspozycji połączyli historię, architekturę i nowoczesne technologie.
Podczas zwiedzania można zobaczyć między innymi:
- monumentalne kolumny podtrzymujące cały Pomnik Lincolna,
- oryginalne elementy konstrukcyjne z lat 20. XX wieku,
- narzędzia wykorzystywane podczas budowy,
- zachowane napisy i graffiti pozostawione przez robotników,
- archiwalne fotografie pokazujące kolejne etapy powstawania monumentu,
- krótkie filmy i projekcje opowiadające historię miejsca.

Jednym z najcenniejszych elementów ekspozycji są także oryginalne egzemplarze Proklamacji Emancypacji oraz 13. Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, podpisane przez Abrahama Lincolna. Dokumenty zostały wypożyczone specjalnie na tę wystawę i można je oglądać tylko przez ograniczony czas.

Dlaczego Pomnik Lincolna jest jednym z najważniejszych miejsc w Waszyngtonie?
Dla większości turystów to przede wszystkim obowiązkowy punkt zwiedzania stolicy USA. Trudno wyobrazić sobie wizytę w Waszyngtonie bez zdjęcia przy siedzącej postaci Abrahama Lincolna i widoku na Reflecting Pool oraz Monument Waszyngtona.
Ale Lincoln Memorial od dawna jest czymś więcej niż zabytkiem.
To właśnie na jego schodach w 1963 roku Martin Luther King Jr. wygłosił słynne przemówienie „I Have a Dream”, które na zawsze zapisało się w historii ruchu praw obywatelskich. To tutaj odbywały się manifestacje, uroczystości państwowe i wydarzenia, które zmieniały historię Stanów Zjednoczonych.
Nowa ekspozycja bardzo dobrze pokazuje tę przemianę. Opowiada nie tylko o tym, jak powstał sam pomnik, ale także o tym, jak z biegiem lat zmieniało się jego znaczenie.
Czy warto odwiedzić Lincoln Memorial Undercroft?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. Jeśli i tak wybierasz się zobaczyć Pomnik Lincolna, grzechem byłoby nie zejść kilka metrów niżej.

To nie jest atrakcja przygotowana wyłącznie dla pasjonatów historii. Nawet jeśli niewiele wiesz o Abrahamie Lincolnie czy historii Stanów Zjednoczonych, spokojnie odnajdziesz się w tej przestrzeni. Wszystko zostało przygotowane w nowoczesny i bardzo przystępny sposób.
Praktyczne informacje
Gdzie znajduje się Lincoln Memorial Undercroft?
Pod Pomnikiem Lincolna na zachodnim krańcu National Mall w Waszyngtonie.
Ile kosztuje wstęp?
Zwiedzanie jest bezpłatne ale obowiązują wejściówki na konkretną godzinę. Można je zarezerwować na oficjalnej stronie National park Service do 30 dni wcześniej (opłata 1 dolar za rezerwację), albo odebrać bezpłatny bilet tego samego dnia od godz. 8:45 w pobliskim kiosku przy Korean War Veterans Memorial (radzę przyjść wcześniej, bo na pewno będą chętni).
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie?
Najlepiej zaplanować od 60 do 90 minut.
Czy warto odwiedzić podziemia z dziećmi?
Tak. Dzięki projekcjom, filmom i efektom multimedialnym ekspozycja jest ciekawa również dla młodszych zwiedzających.
Kiedy otwarto podziemia?
Nowa przestrzeń została udostępniona zwiedzającym w czerwcu 2026 roku.
Czy ekspozycja jest dostępna dla osób z ograniczoną mobilnością?
Tak. Nowa przestrzeń została zaprojektowana tak, aby była dostępna dla wszystkich zwiedzających.
