Tym razem trochę zdjęć z weekendowego wypadu do dwóch winnic w stanie Virginia. O miękkich nogach po degustacji już kiedyś pisałam, tutaj. Teraz po prostu obejrzyjcie zdjęcia z winnic North Gate (do win podawano czekoladki) i Casanel.

Wrzesień w Waszyngtonie i okolicach naprawdę rozpieszcza. Ciągle dużo słońca, ciągle bardzo ciepło, ciągle fajnie. Wycieczki na farmy, do sadów czy winnic to – jak dla mnie – o tej porze roku jedna z przyjemniejszych form spędzania wolnego czasu.  Z resztą zobaczcie sami.

NOTRH GATE VINEYARD

W czasie degustacji win serwowano nam czekoladki. Konkretne smaki pralinek, pasują do konkretnych gatunków win (tak nam powiedziano).

CASANEL VINEYARD

 

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.