zwiedzanie białego domu w Waszyngtonie

Biały Dom jest najsłynniejszym budynkiem w Waszyngtonie i możliwe jest jego zwiedzanie. Od 1800 roku urzędują w nim amerykańscy prezydenci i co roku odwiedza go kilkadziesiąt tysięcy gości w ramach bezpłatnych wycieczek. Biały Dom jest nie tylko biurem prezydenta USA, to również jego miejsce zamieszkania w czasie sprawowania funkcji (czyli cztery lub osiem lat w zależności ilości kadencji) a także wielka atrakcja turystyczna Waszyngtonu. Istnieją jednak pewne ograniczenia i wymogi, które trzeba spełnić, jeśli chce się wejść do środka Białego Domu. Nie ma co ukrywać, że o wiele łatwiej jest obywatelom USA, niż zagranicznym turystom.

Każdy, komu marzy się zobaczenie jak wygląda w środku Biały Dom, musi aplikować przez internet o wejściówkę. Obywatele Stanów Zjednoczonych robią to po przez biura swoich stanowych senatorów i kongresmenów. Obywatele obcych państw muszą zwracać się o pośrednictwo do ambasad własnych krajów z siedzibą w Waszyngtonie – tak jest napisane na stronie Białego Domu. Szczegóły znajdziesz tutaj. Czy polska ambasada w Waszyngtonie Ci w tym pomoże, musisz już pytać na własną rękę.

Pamiętaj jednak, że nawet jeśli nie zdobędziesz wejściówki do Białego Domu, to możesz sporo się o nim dowiedzieć i zobaczyć pewne pamiątki w visitor center. Wiele osób przyjeżdżających do stolicy USA tam nie zagląda, bo po prostu nie wie, iż takie miejsce w ogóle istnieje. Visitor center nie znajduje się tuż przy Białym Domu i stojąc przy ogrodzeniu z jednej czy drugiej strony, po prostu go nie widać. Ale jest niedaleko. Adres z opisem (po angielsku) i kilkoma zdjęciami ze środka znajdziesz tutaj.

Zwiedzanie Białego Domu rozpoczyna się od kontroli

Najpierw sprawdzane są dokumenty a potem odbywa się kontrola bezpieczeństwa. Jest to dość długi proces, są cztery punkty kontrolne. Kontrola bezpieczeństwa jest najkrótsza, dlatego, że nie ma za bardzo czego sprawdzać. Do Białego Domu nie wolno bowiem wejść z niczym, poza małym, kompaktowym aparatem fotograficznym i telefonem. Żadnej torby, portfela, butelki wody, wózka, statywu, nie można mieć niczego. Dokument tożsamości chowasz do kieszeni, telefon też, albo trzymasz w dłoni. Nie ma nigdzie żadnych schowków, szafek, depozytów. Przyjdziesz choćby z małą torebką, to albo ją wywalasz, albo nie wchodzisz.

Wycieczka po Białym Domu trwa około godziny i jest bez przewodnika

Oznacza to, że po przejściu wszystkich punktów kontrolnych wchodzisz samodzielnie do rezydencji prezydenta USA i oglądasz wszystko na własną rękę. Zaraz na początku dostaniesz broszurę, w której opisana jest historia Białego Domu (broszury są wyłącznie w języku angielskim). Znajdziesz w niej również krótkie opisy każdego pokoju. Trasa obejmuje dwa poziomy i zobaczysz w sumie 7 pokoi Białego Domu (plus kino) oraz rzecz jasna korytarze i główny hol.

Oficjalna strona Białego Domu informuje, iż mieszczą się w nim 132 pokoje. Myślę, że chodzi o wszystkie pomieszczenia łącznie z biurami i wszelkimi pokojami technicznymi znajdującymi się również w podziemiach budynku oraz dobudowanych skrzydłach. Jest to bowiem  niemożliwe, żeby w głównym budynku, czyli tym, który znasz ze zdjęć, mieściły się 132 pokoje.

Do Białego Domu wchodzi się podczas wycieczki przez wschodnie skrzydło, które zajmuje pierwsza dama i jej personel. Prezydent urzęduje w skrzydle zachodnim i to w nim mieści się gabinet owalny, do którego rzecz jasna nie idzie się podczas wycieczki. Pierwszy pokój, do którego można zajrzeć to kino. Zwróć uwagę, że napisałam zajrzeć. Wejście odgrodzone jest grubym sznurem i można tylko popatrzeć z korytarza na urządzone w czerwonym kolorze wnętrze. W książkach dotyczących Białego Domu wyczytałam, że prezydenci USA otrzymują często od producentów kopie najnowszych filmów, które trafiają do kin. Prywatne pokazy z udziałem reżysera i aktorów też się zdarzają.

Zwiedzanie Białego Domu, parter

Oficjalnie nazywa się to ground floor. Na tym poziomie masz okazję zrobić zakupy w sklepie z pamiątkami. Można w nim kupić książki, okolicznościowe monety a także krawaty i muszki.

Na tym poziomie możesz zajrzeć do trzech pokoi, które znajdują się już w głównym budynku (kino zlokalizowane jest jeszcze we wschodnim skrzydle). Są to : The Library (biblioteka), The Vermeil Room (nazywany również złotym pokojem) oraz China Room (z kolekcją porcelany). Tutaj również możesz zajrzeć przez otwarte drzwi. Gruby sznur uniemożliwia wejście do środka. Jeśli sądzisz, że gdzieś się wciśniesz, to nie licz na to. Wszędzie cały czas stoi Secret Service. Jeśli masz jakieś pytanie odnośnie zwiedzania, możesz śmiało podejść i spytać.

The Library (biblioteka)
The Vermeil Room (nazywany również złotym pokojem)
China Room (z kolekcją porcelany)

Zwiedzanie Białego Domu, pierwsze piętro

Po zobaczeniu pomieszczeń na parterze przechodzisz schodami na pierwsze piętro wprost do East Room (pokój wschodni). Napisałam pierwsze piętro ponieważ nie chcę wprowadzać zamętu. Oficjalnie nazywa się to State Floor (w dosłownym tłumaczeniu piętro państwowe). Stojąc przed Białym Domem od strony północnej (drugie zdjęcie na blogu, ze mną przed Białym Domem) może Ci się wydawać, że budynek ma tylko dwa piętra. Ale w rzeczywistości, łącznie z tym, co pod ziemią, Biały Dom ma sześć poziomów. Ale wracając do East Room. Jest to największy pokój w Białym domu, w którym odbywają się oficjalne uroczystości, ceremonie, konferencje prasowe prezydenta.

East Room (pokój wschodni)

Między innymi w tym pokoju ustawiono trumnę z ciałem prezydenta Johna Kennedy’go po zamachu w Dallas w 1963 roku. Również tutaj pośmiertnie odznaczono medalem wolności Jana Karskiego. Medal wolności to najwyższe, cywilne odznaczenie USA i miałam okazję być na tej uroczystości w East Room w 2012 roku.

Żyrandol w East Room (pokój wschodni)

Kolejne pokoje są przechodnie, więc idziesz od pokoju do pokoju. Przechodząc przez East Room możesz rzucić okiem na główny hol Białego Domu. Zwróć uwagę na zrolowany dywan. Pracownicy Białego Domu codziennie zwijają część dywanów na czas zwiedzania, żeby turyści ich nie deptali. Jak tylko ludzie wyjdą, dywany są rozwijane. I tak w kółko. Nie będę Cię oszukiwać i serwować tu półprawdy. Mogłabym oczywiście zamieścić ujęcia bez zwiniętych dywanów, ale dlaczego miałabym to ukrywać? Tak wygląda wycieczka a ja Ci pokazuję i piszę jak jest.

Po opuszczeniu East Room przechodzisz kolejno do Green Room, Blue Room oraz Red Room. Czyli do pokoi : zielonego, błękitnego i czerwonego. Każdy z nich urządzony jest w barwie jaką ma w nazwie. Blue Room słynie z tego, że ustawiana jest w nim największa choinka świąteczna, tak zwana oficjalna (Official White House Christmas Tree). Jeśli masz ochotę zobaczyć jak wygląda Biały Dom w sezonie świątecznym, to zajrzyj do mojego wcześniejszego tekstu.

Green Room (pokój zielony)
W lustrze widzisz moje odbicie. Wszystkie zdjęcia zrobiłam telefonem.
Blue Room (pokój błękitny)

Red Room (pokój czerwony)

Kolejny na trasie jest State Dining Room czyli pokój, w którym odbywają się oficjalne kolacje, przyjęcia. W całym Białym Domu rozwieszone są portrety prezydentów i pierwszych dam i w State Dining Room spogląda na zwiedzających znad kominka prezydent Abraham Lincoln.

State Dining Room
Lustro w State Dining Room

Przed nami już ostatnia prosta. Przechodzimy do głównego holu. Tu można zrobić jeszcze kilka fotek, rzucić okiem na Blue Room i opuszczamy Biały Dom, korzystając z drzwi od północnej strony Białego Domu (Amerykanie posługują się bardzo często kierunkami opisując wejścia i wyjścia). Drzwi, którymi się wychodzi to te, w których staje prezydent z pierwszą damą, witając pierwszą parę innego kraju, przybywającą na przykład na state dinner (oficjalna kolacja na cześć zagranicznego gościa). Prezydent USA z rodziną mieszka na drugim i trzecim piętrze Białego Domu. Jest to jego prywatna część i ten fragment budynku pierwsza rodzina urządza według własnych upodobań (zajmują się tym zazwyczaj pierwsza dama i wybrany przez nią dekorator wnętrz).

Główny hol Białego Domu

Napisałam wyżej o zrolowanych dywanach. Ale dywany to jedno. Nie myśl sobie, że robienie zdjęć pustych pomieszczeń, zwłaszcza tych przechodnich jest proste. Cały czas ktoś wchodzi Ci w kadr. Przed Tobą więc trochę kuchni. Fotki ze zdjęciami, na których widać innych ludzi podczas wycieczki.

Biały Dom zawdzięcza swój obecny wygląd w dużej mierze pierwszej damie Jackie Kennedy. To ona, po przeprowadzce do rezydencji w 1961 roku uznała, że siedziba prezydenta USA wymaga renowacji. Napisałam o tym tekst i jeśli interesuje Cię ta sprawa, to zachęcam do lektury :

Dwa razy w roku, na wiosnę i jesienią (mniej więcej w połowie kwietnia i października) Biały Dom otwiera bramy swoich ogrodów i można pospacerować również i po nich. Jeśli masz ochotę zobaczyć jak wygląda wycieczka oraz co można zobaczyć, to przeczytaj :

Na koniec mam dla Ciebie jeszcze film. Możesz zobaczyć pokoje Białego Domu w wersji video. Nakręcił go Pan X. Biały Dom zwiedzaliśmy wspólnie. On głównie filmował, ja robiłam zdjęcia. W czasie zwiedzania nie można nagrywać mówionych sekwencji ani robić przekazów na żywo. Film to migawki z wnętrz Białego Domu na podkładzie muzycznym.

Jeśli chcesz być na bieżąco ze stroną Ameryka i ja, to zapisz się na newsletter. Raz na dwa tygodnie wysyłam moim subskrybentom list, w którym między innymi przypominam o najnowszych tekstach na blogu. Formularz zapisu znajduje się poniżej. 

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.