Sałatka ziemniaczana z kaparami z San Francisco

by Lidia Krawczuk
sałatka ziemniaczana z kaparami

Inspiracją do zrobienia tej sałatki, był pobyt w San Francisco. Zaczęło się od tego, że Pan X i ja poszliśmy do budynku-chatki tuż przy słynnym moście Golden Gate. W budynku mieści się sklepik z pamiątkami, jest również część barowa. Znaleźliśmy tam trochę kanapek, sałatek, ciastek i napoje. Nic wielkiego. Trafiliśmy jednak na niepozorną sałatkę ziemniaczaną z kaparami, która ku naszemu rozczarowaniu była już zrobiona wcześniej i czekała w lodówce, w pojemniku. Okazała się jednak bardzo smaczna. Obiecałam sobie, że w domu ją odtworzę.

Słowo się rzekło. Pan X powiedział nawet, że moja wersja jest lepsza od pierwowzoru. Na cześć miasta, w którym została odkryta, nie mogłam umieścić w jej nazwie San Francisco.

Sałatka ziemniaczana z kaparami z San Francisco :

-około kilograma małych, czerwonych ziemniaków
-średnia czerwona cebula
-dwie łodygi selera naciowego
-puszka drobnego groszku
-2 łyżki kaparów w zalewie (drobnych)

Sos :

-kilka łyżek majonezu
-2 łyżki kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu naturalnego
-łyżeczka musztardy pełnoziarnistej (najlepiej francuskiej, z całymi ziarnami gorczycy)
-sól, pieprz, trochę cukru

 

Wykonanie:

Ziemniaki wyszorować i ugotować w mundurkach, ale nie rozgotować. Schłodzić. Cebulę i seler naciowy pokroić w kostkę, odcedzić groszek i kapary. Ziemniaki pokroić na pół albo w ćwiartki (czerwoną skórkę zostawiamy). Jeśli nie masz małych ziemniaków, to mogą być większe (ale kroimy na więcej części). Wszystkie składniki wkładamy do miski i mieszamy razem z dressingiem.

 

Dressing robimy mieszając majonez z musztardą, kwaśną śmietaną (lub jogurtem). Doprawiamy solą, pieprzem i odrobiną cukru do smaku. Jeśli sos jest zbyt gęsty, można dodać 1-2 łyżki wody. Chodzi o to, żeby dressing nie był bardzo gęsty, tylko średnio-lekko żeby z sałatki nie zrobiła się maź. Schłodzić w lodówce i gotowe.

 

ps. jeśli nie lubisz skórki, możesz równie dobrze użyć zwykłych ziemniaków ugotowanych w mundurkach i po ugotowaniu obrać ze skórki.

 

Lubisz sałatki? Skorzystaj z przepisów :

 

PODARUJ BLISKIM KSIĄŻKĘ AMERYKA I MY

Poniżej widzisz książkę, którą napisałam wspólnie z mężem. Jeśli podobają Ci się moje teksty na blogu i chcesz sprawić sobie lub bliskim świąteczny prezent, to kliknij w zdjęcie i przekonaj się, czy książka jest dla Ciebie.

Książka Ameryka i my w świątecznym opakowaniu

Sprawdź także

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl

Wygląda super! A połączenie ziemniaków i kaparów brzmi obiecująco – chyba odtworzę u siebie w domu ten przepis 🙂

Ania
1 rok temu

Sałatka wygląda fajnie i chyba skusze się i zrobię jutro 😉

Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

Tylko gdzie w Polsce kupić czerwone małe ziemniaczki? hmmm

Lee
Lee
8 lat temu

Też pozdrawiam;)

ania_2000
8 lat temu

wlasnie przypadkowo weszlam do waszego blogu:) pozdrawiam z oregonu:)

Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

Spróbujemy 🙂

Lee
Lee
8 lat temu

Weź większe i podziel na cząstki, byle czerwona skórka była – dla dekoracji;)

Edgar
8 lat temu

Wiesz, ta mewa, która niespodziewanie wdarła Ci się do kadru, nadała zdjęciu bardzo ciekawy charakter 🙂

8
0
Podziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami, napisz komentarz.x
()
x