otyły pasażer w samolocie

„Kupiłem bilet, wybrałem miejsce a obok usiadła otyła osoba, która zajęła jedną trzecią mojego siedzenia” – napisał na stronie amerykańskiego serwisu internetowego Reddit anonimowy czytelnik. Dalej opisał zdarzenie, które rozpaliło użytkowników strony do żywego. Człowiek ten zaproponował bowiem otyłemu pasażerowi, by zapłacił mu 150 dolarów. Miała to być rekompensata za ponad pięciogodzinną podróż samolotem obok kogoś, kto jest otyły i nie mieści się w fotelu lotniczym. Mężczyzna z nadprogramowymi kilogramami zgodził się na takie rozwiązanie.

Internetowy wpis i dyskusja z ponad 1,5 tysiącem komentarzy

Historia, którą przytoczyło wiele amerykańskich portali skłoniła mnie do zatrzymania się przy tym temacie. Zdarzało mi się bowiem widzieć w amerykańskich liniach naprawdę bardzo otyłych ludzi i zastanawiać się nad tym, jak mają zmieścić się w standardowych fotelach? Przeszło mi nawet przez myśl co wówczas, jeśli taka osoba usiądzie koło mnie.

Amerykanin, który opisał sprawę w internecie chciał, by użytkownicy serwisu odpowiedzieli mu na proste pytanie : „Jestem dupkiem czy nie?” Dupkiem nazwali go bowiem współpasażerowie, którzy siedzieli w następnym rzędzie i widzieli jak chowa do portfela gotówkę, którą wziął od otyłego mężczyzny. Zanim jednak doszło do transakcji, szczupły pasażer poprosił o interwencję obsługę samolotu.

Otyły pasażer w samolocie w USA, co robi obsługa?

Postępowanie względem otyłych ludzi w amerykańskich liniach lotniczych różni się w szczegółach w zależności od linii, lecz ogólnie rzecz biorąc zasada jest prosta. Jeśli nie mieścisz się w fotelu z opuszczonym podłokietnikiem i nie jesteś w stanie zapiąć się przy pomocy dodatkowego pasa bezpieczeństwa, to musisz kupić dwa miejsca, lub zostaniesz usunięty z pokładu. Zasady opisane są na stronach poszczególnych przewoźników. Nikt jednak nie używa określenia “jeśli jesteś otyły”. Linie piszą dyplomatycznie “jeśli sądzisz, że możesz nie zmieścić się w fotelu, to…”.

Załoga samolotu, w którym doszło do opisanej wyżej sytuacji próbowała znaleźć inne miejsce, lecz okazało się, że lot był w całości wyprzedany. Otyłemu pasażerowi, który nie kupił podwójnego miejsca z wyprzedzeniem, groziła więc wysiadka. To wówczas siedzący obok mężczyzna zaproponował, że zgodzi się na wspólny lot, jeśli dostanie 150 dolarów. Była to połowa ceny biletu. Otyły człowiek, który wcześniej lamentował, że nie chce lecieć innym lotem, zgodził się bez wahania.

otyly-pasazer-w-samolocie

Amerykanie są coraz grubsi, a fotele lotnicze coraz mniejsze

Przeciętny amerykański mężczyzna waży prawie 7 kg więcej niż 20 lat temu, przeciętna Amerykanka jest cięższa o prawie 7,5 kg. Średnia waga dla Amerykanina to 90 kg, dla Amerykanki 81 kg. Pamiętaj, że to ŚREDNIA. Przyjeżdżając do USA zobaczysz na ulicach ludzi, którzy ważą ze 150 kg a czasem nawet więcej. Amerykanie są coraz grubsi, a fotele lotnicze w samolotach skurczyły się tymczasem o 4 cm. W 1970 roku szerokość fotela wynosiła 46 cm, dziś 42. Mniej jest też miejsca na nogi.

Ze statystyk wynika, że 40 procent Amerykanów powyżej 20 roku życia jest otyła. Oznacza to, że ponad 93 miliony ludzi żyjących w USA narażona jest na przedwczesną śmierć z powodu chorób związanych z otyłością. Mówimy tutaj o chorobach serca, udarach, cukrzycy typu 2 oraz niektórych rodzajach nowotworów. W Stanach Zjednoczonych żyje procentowo największa liczba otyłych na świecie.

Większość linii lotniczych w USA zaleca otyłym pasażerom, by kupili sobie dwa miejsca. Niektóre linie oferują zniżki na drugie miejsce lub zwracają pieniądze za drugi bilet, jeśli samolot nie jest pełen. Lecz najczęściej otyli pasażerowie muszą płacić dwa razy tyle, co reszta. 

Post człowieka, który przyjął 150 dolarów od otyłego pasażera wywołał żywą dyskusję (można go przeczytać po angielsku tutaj). Internauci podzielili się. Jedni uznali, że miał absolutnie do tego prawo i poparli taką postawę. Inni wręcz przeciwnie, zarzucając mu, iż nie załatwił sprawy po cichu, tylko naraził otyłego człowieka na upokorzenie.  Szczupły pasażer zakończył swoją opowieść pytaniem : „Czy jestem dupkiem?”

A Ty jak uważasz? Jest dupkiem czy nie? Jak zachować się w takiej sytuacji?

Przeczytaj również teksty :

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji od strony Ameryka i ja. Zgodę można wycofać w każdej chwili, a szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych znajdują się polityce prywatności.

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Ameryka i ja (Lidia Krawczuk)AgataSheiladeeTom Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agata
Gość
Agata

Uważam, że obaj pasażerowie zachowali się rozsądnie i uczciwie. Sąsiad nie chciał wysiadać i ostatecznie nie musiał. Dlaczego “dupek/niedupek” miał ponosić tego konsekwencje, płacąc w dodatku tyle samo za bilet, co osoba zajmująca po części jego miejsce. Za 150 dolarów to sobie potem chłop na masaż pójdzie dla rozprostowania kości i mięśni 🙂 Uczciwa rekompensata.
Poza tym nie wiem, jak można dowiedzieć się, czy są jeszcze wolne miejsca nie pytając o to personelu – siłą rzeczy sprawa robi się głośna.

Sheila
Gość
Sheila

Uważam, że ten człowiek nie był dupkiem.

dee
Gość
dee

Wg mnie szczuply pasazer wcale dupkiem nie byl. Przeciez zaplacil za swoj bilet I jakis komfort podrozy absolutnie mu sie nalezal. To raczej linie lotnicze z racji swojej pazernosci zawinily tutaj calkowicie, bo wlasnie na takie przypadki zawsze to 1-2 miejsca powinny pozostawac wolne. Ale w wiekszosci na lotach krajowych bilety wyprzedaje sie co do jednego, a bardzo czesto nawet wiecej niz jest miejsc, zeby potem kilku pasazerow przebukowac na inny lot. Dokladnie cos takiego spotkalo moja mame, podrozujaca z moja kilkuletnia wtedy corka z Chicago do Newark, mimo ze bilety zostaly wykupione dwa miesiace wczesniej! Nagle przy odprawie okazalo… Czytaj więcej »

Tom
Gość
Tom

Trudna do rozwiązania sytuacja.. dla obu stron.. Współczuję obu Panom.. Nie chciałbym urazić otyłej osoby.. Podczas lotu na wakacje 4 godz. Pani obok mnie też faktycznie z nadwagą.. głośno marudziła że jeden raz musiała wstać i przepuścić mnie do toalety.. Niestety..

Agata
Gość

A mnie ostatnio zastanowiła inna rzecz, wszystkim pasażerom zazwyczaj przysługuje ok 23kg bagażu rejestrowanego co jest zwiazane z jednej strony z zasadami bhp a z drugiej by rozmiescic logicznie bagaż w luku bagazowym. Tylko, że jeden pasażer waży np 50 kg, drugi 60kg inny 90 kg a jeszcze inny 120 kg i jak dodamy do tego msksymalna wage bagażu to 120 kg osoba zamienia się w 140 kg a 50kg tylko w 73 kg i teoretycznie jest stratna to tej grubszej osoby o 67 kg. Na co jedynie chcę zwrócić uwagę, że nikt się nie pyta jaką masz wagę bo… Czytaj więcej »