Jennifer w Walk of Fame

Jennifer Aniston jest filigranowa, śliczna i ciągle poprawia włosy. Na żywo wygląda chyba jeszcze ładniej niż na zdjęciach. Macha do tłumu, dużo się śmieje i chyba nie ma w sobie niczego z nabzdyczonej celebrytki. Wczoraj wyglądała naprawdę super. No ale to w końcu „America’s Sweetheart”.

Aktorka odsłoniła w Hollywood swoją gwiazdę w Alei Sław. Płyta z jej nazwiskiem znajduje się przy luksusowym hotelu W. Całkiem niezła lokalizacja biorąc pod uwagę fakt, że Jennifer mogła trafić gdzieś koło parkingu – rupieciarni albo jakiejś rozwalającej się budy, których przy hollywoodzkim bulwarze nie brakuje.

Enjoy!

 

Podziel się
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest