ogród rzeźb w Waszyngtonie

Ogród Rzeźb w Waszyngtonie

Ogród Rzeźb czyli Sculpture Garden w Waszyngtonie, to jedno z najpopularniejszych miejsc w stolicy USA. Ogród znajduje się w samym sercu Waszyngtonu, przy National Mall, czyli terenie parkowym, przy którym zlokalizowane są słynne waszyngtońskie, muzea. Tak na marginesie, teren National Mall swoją strukturą i ułożeniem bardzo przypomina mi mój rodzinny Szczecin, o czym pisałam już na blogu.
Nie ma w USA drugiego takiego miasta, z tak wielką liczbą darmowych muzeów, na dodatek stojących blisko siebie jak Waszyngton. Dla wielbicieli historii, sztuki, malarstwa, szeroko pojętej kultury i popkultury stolica Stanów Zjednoczonych jest po prostu rajem, na dodatek darmowym, bo wstęp do wspomnianych placówek nic nie kosztuje.
Ogród Rzeźb, który jest oczywiście darmowy, to atrakcja całoroczna. Latem organizowane są w nim bezpłatne koncerty jazzowe, natomiast od późnej jesieni, przez całą zimę działa tu lodowisko ( płatne).
Lato w Waszyngtonie jest upalne i trwa zazwyczaj od maja do października. W tym roku październik jest wręcz upalny. Temperatury w dzień wahają się w granicach 25 – 28 stopni Celsjusza. Turyści oraz mieszkańcy Waszyngtonu, którzy chętnie przychodzą do Ogrodu Rzeźb na spacer czy lunch chłodzą się więc przy ogromnej fontannie, która zimą zamienia się w lodowisko.

Co można robić w Ogrodzie Rzeźb w Waszyngtonie?

Przede wszystkim spacerować. (Pełen wykaz rzeźb z opisami po angielsku jest tutaj). W ogrodzie jest polski akcent, znajdują się w nim prezentowane na poniższym zdjęciu rzeźby Magdaleny Abakanowicz.

W ogrodzie (2,5 ha) można poleżeć na trawie, zjeść lunch, ponieważ działa w nim kafejka, w której menu bardzo się poprawiło i serwowane są całkiem smaczne sałatki. Do tego napoje, desery. Można też sobie po prostu posiedzieć na ławce, czy przy fontannie, pomyśleć i zwyczajnie odsapnąć.

Podziel się
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest
  • Uczucie małego deja vu, gdyż rzeźby Magdaleny Abakanowicz (zupełnie takie same) jeszcze nie tak dawno widniały we Wrocławiu przed Dworcem Głównym PKP 🙂

    • Myślę, że to jednak nie te, bo te stoją tu od dobrych paru lat:)