Śladami prezydenta Johna Kennedy’go

35. prezydent Stanów Zjednoczonych John Fitzgerald „Jack” Kennedy, którego zamordowano w Dallas 22. listopada 1963 roku postrzegany jest przez wielu Amerykanów jako jeden z najwybitniejszych prezydentów USA. Historycy i dziennikarze spierają się co do tego,  jednak nie ma wątpliwości, iż John Kennedy, który zginął ponad pół wieku temu z rąk zamachowca jest w Ameryce ikoną.
Chcę Wam pokazać dziś za pomocą fotografii kilka miejsc w Waszyngtonie, które w taki czy inny sposób nawiązują do JFK i jego żony, pierwszej damy Jackie Kennedy. Na początku lat 60.-tych XX wieku nie było w Ameryce bardziej wpływowej i uwielbianej pary.

Jacqueline Kennedy. Zdjęcie Wikipedia.

Dom w dzielnicy Georgetown w Waszyngtonie. To stąd John i Jackie Kennedy przeprowadzili się do Białego Domu. Dziś na domu z zielonymi drzwiami i okiennicami nie ma żadnej tabliczki z informacją kto tu kiedyś mieszkał. Zrobiłam te zdjęcia zaraz po Halloween, stąd te niecodzienne dekoracje.

Jackie Kennedy przed domem w dzielnicy Georgetown. Fotografia z wystawy w Newseum

Biały Dom. Państwo Kennedy spędzili w nim prawie trzy lata (od stycznia 1961 roku do listopada 1963). Jackie Kennedy uznała, że rezydencja ma błyszczeć, być wizytówką Ameryki. Prezydent Kennedy był początkowo przeciwny zmianom, czyli  wymianie mebli, tapet, zasłon, dekoracji. Bał się, że kosztowna operacja przysporzy mu wrogów i odbije się negatywnie na sondażach. Ale kiedy w 1962 roku Jackie Kennedy osobiście oprowadziła telewizję CBS po wyremontowanych pokojach a czarno-biały program przyciągnął przed telewizory rekordową liczbę widzów (80 milionów) i przyniósł pierwszej damie nagrodę Emmy, prezydent Kennedy pękał już tylko z dumy.

Kapitol. Tutaj, u stóp budowli JFK składał ślubowanie (jak każdy prezydent) i to tutaj padły historyczne słowa „Nie pytaj co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj co ty możesz zrobić dla swojego kraju”. Na Kapitolu wystawiono też trumnę z ciałem zabitego prezydenta. Hołd oddały mu setki tysięcy Amerykanów.

Muzeum Historii Amerykańskiej. Tu znajduje się między innymi suknia, w której Jackie Kennedy wystąpiła na jednej z kolacji na cześć zagranicznego dygnitarza. To żółta kreacja po lewej stronie.

Newseum czyli Muzeum Informacji w Waszyngtonie. W Newseum przy okazji rocznicy zabójstwa pojawia się wystawa ze zdjęciami i filmami dokumentującymi szczególne momenty z życia JFK oraz to, co działo się w Dallas przed i po jego śmierci. Do specjalnej tablicy można było przyczepić karteczkę z informacją o tym, w jaki sposób usłyszało się o śmierci prezydenta i gdzie się wtedy było.

Memorial  Bridge. Most na rzece Potomac oddziela (lub łączy) Waszyngton z pobliskim Arlington, gdzie znajduje się amerykański Cmentarz Narodowy, na którym pochowano prezydenta Kennedy’ego. To przez ten most przeszedł kondukt żałobny w 1963 roku.

Cmentarz Narodowy w Arlington. Grób prezydenta Kennedy’ego, pierwszej damy Jackie Kennedy oraz ich dwojga dzieci (Arabella urodziła się martwa, Parick żył niecałe dwie doby) jest wciąż najbardziej odwiedzaną mogiłą na terenie całej nekropolii.

Jeżeli podobał Ci się wpis, proszę napisz dwa słowa poniżej w komentarzu. Jest to informacja dla mnie, że warto tego typu tematy zamieszczać na blogu. Z góry dziękuję.

Podziel się
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest
  • Maja

    Bardzo podoba mi się tekst. Zdjęcia są świetne. Mam nadzieję, że sama kiedyś odwiedzę choć część tych miejsc, która pani opisuje na blogu.

    • Ameryka i ja

      Dziękuję. Trzeba mieć dobry plan i determinację, by go realizować a wtedy jest szansa, że się uda:)

  • Lech

    Tekst znakomity, merytoryczny, ciekawy, czyta się z wielką przyjemnością. Sprawa JFK zawsze mnie intrygowała ( film Stone,a etc.). Informuję, że stałem się stałym czytelnikiem bloga, ponieważ wiadomości o USA tak zaserwowane, to przednia strawa dla głodnego ich odbiorcy ( mnie ). Serdecznie pozdrawiam.

    • Ameryka i ja

      Bardzo mi miło, naprawdę. Cieszę się ze stałego czytelnika!:) Również pozdrawiam.

      • Lech

        I ja się cieszę bardzo. Słucham często Pani relacji z USA, a teraz mogę spokojne czytać teksty, oglądać zdjęcia i jako że bardzo sympatyzuję od wielu lat z kulturą amerykańską, stylem życia, literatura, filmem etc. – w pięknych Pani esejach, reportażach znajduję to co sprawia mi niezwykłą przyjemność, z pierwszej ręki, w znakomitej, profesjonalnej formie. Dziękuję i życzę powodzenia w pracy dziennikarskiej i po prostu szczęścia z dnia na dzień. Pozdrawiam serdecznie. Od czasu do czasu prześlę komentarz, refleksję, a jeśli można: pytanie.

        • Ameryka i ja

          Dziękuję bardzo, bardzo mi miło. Proszę śmiało komentować i pytać. Jeśli tylko będę znała odpowiedz, to odpowiem. Wszystkiego dobrego!

          • Lech

            Zapytam, zapytam, bo pytań mam wiele. Pozdrawiam serdecznie.

  • Lech

    Świetny tekst. Odpowiednie zdjęcia. Całość pięknie zwarta i bardzo, bardzo dobrze się czyta. Już jestem stałym czytelnikiem. Pozdrawiam serdecznie.

    • Ameryka i ja

      Cieszę się i dziękuję za miłe słowa.

  • Piękne, marzy mi się żeby odwiedzić te miejsca które Pani prezentuje na zdjęciach. I dziękuję za tego bloga przez którego mogę te miejsca poznać. 🙂

    • Krysia

      Jakbym tam była. Dzieki jak zawsze . 🙂