Top of the Rock

Pan X gdyby mógł, fotografowałby każdy przejeżdżający radiowóz oraz każdy wóz straży pożarnej. Ja z kolei – gdybym mogła – wjeżdżałabym na każdy drapacz chmur. Niestety, ani Pan X ani ja, nie możemy w stu procentach realizować wymienionych zachcianek. Na szczęście jednak CZASEM człowiekowi zdarzy się, że może zrobić dokładnie to, na co ma ochotę i to, co wcześniej zaplanował;)

Ostatnio w Nowym Jorku Pan X natrzaskał więc sobie najświeższych fotek radiowozów z ulubionym napisem NYPD (New York Police Department) a ja zaliczyłam ulubiony wieżowiec (uściślając – zaliczyliśmy ten wieżowiec oboje). O „Top of the Rock” czyli tarasach widokowych na Rockefeller Center pisałam już kiedyś tutaj. Dla mnie, to wciąż najbardziej urzekający, dostępny kawałek dachu na Manhattanie. Nadal uważam, że tu jest fajniej niż na Empire State Building. Więcej miejsca, trzy poziomy, do tego ławki na których można posiedzieć i pogapić się na Nowym Jork z góry. Bez kratek i ciasnoty. Czy można oczekiwać czegoś więcej, gdy chce się wchłaniać i wchłaniać?

Tym razem zaplanowaliśmy wjazd wczesnym wieczorem, gdy było jeszcze jasno. Spędziliśmy u góry ze dwie godziny czekając aż zapadnie zmrok (rzecz jasna było więcej takich cwaniaków jak my). Nie wiem ile setek zdjęć zrobiliśmy. Ale naprawdę dużo. Czy warto było trochę zmarznąć? Jasne, że tak, dziś już nawet o tym nie pamiętam. Za to widok zmieniającego się Manhattanu mam ciągle przed oczami.

Podziel się
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest
  • Lee

    Dziękuję, wzajemnie:)
    W DC kilkanaście stopni, niestety słońca brak. Podobno w weekend ma być. Oby!

  • Dziękujemy. Miłego weekendu i dobrej pogody. U nas znowu chłodno. Rano tylko 2 stopnie C.

  • Lee

    Panowie, obiecuję to Wam! Dajcie mi tylko kilka dni, bo Pan X wyemigrował na chwilę razem ze swoim komputerem:)

  • O właśnie! Popieram prośbę Leszka!

  • Hi, kiedy była okazja zrobilismy tak samo. Wjechaliśmy po południu i podziwialiśmy te wspaniałe widoki aż do zmroku. Oczywiście też "opstrykaliśmy" wszystko z każdej strony wielokrotnie. Jeśli można to poproszę o chociaż po jednym zdjęciu wozu strażackiego i policji.